W miejscowości Błędowo w województwie mazowieckim doszło do poważnego spiętrzenia wody na rzece Wkrze. W wyniku zatoru lodowego i gwałtownego topnienia śniegu zalanych zostało 24 posesji, głównie z domkami letniskowymi i garażami. Na miejscu trwała akcja ratunkowa z udziałem strażaków. "Dzięki błyskawicznej mobilizacji sił ratowniczych, sytuacja została ustabilizowana, a budynki mieszkalne są chronione - nikt nie odniósł obrażeń" - poinformowało MSWiA w czwartek późnym wieczorem.
- Zator lodowy na rzece Wkrze spowodował wystąpienie rzeki z koryta w powiecie nowodworskim.
- Zalanych zostało 24 posesji, głównie z domkami letniskowymi i garażami.
- Na miejscu działają strażacy, wykorzystując m.in. quady, drona oraz worki z piaskiem do zabezpieczania terenu.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
W ostatnich dniach na Mazowszu doszło do gwałtownego ocieplenia, które przyczyniło się do intensywnego topnienia śniegu i lodu. Woda spływająca z pól i lasów zasiliła rzekę Wkrę, która w wyniku zatoru lodowego nie była w stanie pomieścić zwiększonej ilości wody. Efektem było przekroczenie stanów alarmowych i wystąpienie rzeki z koryta na terenie powiatu nowodworskiego.
Sytuacja na rzece Wkra w Bdowie (gm. Pomiechwek): rzeka wystpia z koryta z powodu zatoru lodowego. Poziom wody stabilny, na wodowskazie Borkowo woda opada. Na miejscu by minister @MKierwinski, wojewoda mazowiecki @M_Frankowski. Z ywioem walczy 18 zastpw Stray... pic.twitter.com/24ZtCgviV7
MSWiA_GOV_PLFebruary 26, 2026
Według informacji przekazanych przez straż pożarną woda rozlała się głównie po posesjach z budynkami letniskowymi oraz garażami. W strefie bezpośredniego zagrożenia znalazły się 24 budynki. Wkra jest stosunkowo płytka, a jej koryto niezbyt szerokie, co ogranicza możliwości rozłożenia się nadmiaru wody - wyjaśniał kpt. Paweł Plagowski z Komendy Powiatowej PSP w Nowym Dworze Mazowieckim.
Przekroczenie poziomu alarmowego na rzece Wkra! W wyniku zatoru woda zalewa okoliczne domy i posesje. Straacy z powiatu nowodworskiego prowadz dziaania, aby ograniczy zalewanie kolejnych terenw i zabezpieczy zagroone budynki. pic.twitter.com/zobFxIP59Y
KMazowieckimFebruary 26, 2026
W regionie obowiązuje obecnie ostrzeżenie 3. stopnia o wezbraniach wody z przekroczeniem stanów alarmowych.
Na miejscu rozdysponowano 18 zastępów straży pożarnej, czyli około 65 strażaków. Służby na bieżąco monitorują stan wody oraz zabezpieczają najbardziej zagrożone miejsca przy użyciu worków z piaskiem. W akcji wykorzystywane są także quady oraz dron, które pozwalają na szybkie rozpoznanie sytuacji i dotarcie do trudno dostępnych miejsc.
Strażacy podkreślają, że mimo rozległych podtopień nie było konieczności ewakuacji mieszkańców, a nikt nie odniósł obrażeń. Służby na bieżąco informują o rozwoju sytuacji i apelują o ostrożność do osób przebywających w okolicy.
W czwartek późnym wieczorem resort spraw wewnętrznych i administracji przekazał nowe informacje. "Dzięki błyskawicznej mobilizacji sił ratowniczych, sytuacja została ustabilizowana, a budynki mieszkalne są chronione - nikt nie odniósł obrażeń" - przekazało MSWiA we wpisie, zamieszczonym w mediach społecznościowych.
KOMUNIKAT | Akcja przeciwpowodziowa na Wkrze: suby MSWiA w gotowoci Zator lodowy w miejscowoci Bdowo (powiat nowodworski) doprowadzi do wystpienia rzeki Wkry z koryta. Dziki byskawicznej mobilizacji si ratowniczych, sytuacja zostaa ustabilizowana, a budynki... pic.twitter.com/ZXafFWsJq5
MSWiA_GOV_PLFebruary 26, 2026
W związku z poważną sytuacją w Błędowie powołano sztab kryzysowy. Na miejscu pojawili się minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski oraz mazowiecki komendant wojewódzki PSP gen. Artur Gonera. Podczas spotkania sztabu analizowana była sytuacja i podejmowane decyzje dotyczące dalszych działań.
Służby informują, że poziom wody na rzece Wkrze jest obecnie stabilny, a na wodowskazie w Borkowie obserwuje się powolny spadek poziomu wody. Jest to sygnał, że zator, choć wciąż obecny, przestaje dynamicznie spiętrzać rzekę. Sytuacja jest obecnie określana jako stabilna, a służby koncentrują się na monitorowaniu zjawiska lodu pod kątem jego dalszego przemieszczania się w dół rzeki.
Służby ułożyły też worki i rękawy z piaskiem, starając się ukierunkować rozlewisko z powrotem do koryta rzeki.
Zgodnie z wytycznymi ministra Kierwińskiego, strażacy pozostaną na miejscu tak długo, jak długo będzie istniało ryzyko ponownego zablokowania nurtu przez krę.