Stołeczna policja opublikowała zdjęcia osób poszukiwanych w związku z zamieszkami podczas protestu rolników. Chodzi o demonstrację, która odbyła się w środę w Warszawie.

REKLAMA

W komunikacie stołeczna policja przypomina, że prowadzi czynności dotyczące m.in. czynnej napaści oraz znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy, uszkodzenia mienia, a także posiadania wyrobów pirotechnicznych w czasie zgromadzenia. Opublikowane wizerunki protestujących pochodzą z nagrań, które zabezpieczyli funkcjonariusze.

Policja prosi o kontakt wszystkich, którzy rozpoznają widoczne na zdjęciach osoby. Informacje można przekazywać, dzwoniąc na numer +48 47 723 65 83, +48 47 72 372 30 albo pisząc na adres: naczelnik.dochodzeniowo-sledczy@ksp.policja.gov.pl, dyzurny.krp1@ksp.policja.gov.pl.

Zdjęcia wszystkich osób podejrzewanych o łamanie przepisów w czasie protestu dostępne są tutaj.

2 zatrzymane osoby skazane w trybie przyspieszonym

Do uczestnikw kierowano liczne komunikaty o zachowaniu zgodnym z prawem. Apelowano take do organizatorw, na ktrych ciy szczeglny obowizek prawny zapewnienia bezpieczestwa uczestnikw oraz zgodnego z prawem przebiegu zgromadzenia. Niestety agresorw nie brakowao. pic.twitter.com/IcDzazKU9U

Policja_KSPMarch 7, 2024

Zarzuty usłyszało już 26 osób zatrzymanych po proteście rolników. "Podejrzani odpowiedzą między innymi za udział w zbiegowisku, znieważenie i naruszenie nietykalności cielesnej policjantów" - wyjaśniono. "Przedstawione zarzuty dotyczą również narażenia człowieka na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a także przestępstw narkotykowych" - czytamy w krótkim komunikacie.

"Dwóch podejrzanych, wobec których czynności procesowe były prowadzone w trybie przyspieszonym, wyrokami Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia zostało skazanych. Sąd ocenił ich zachowanie jako czyny o charakterze chuligańskim" - przekazała Komenda Stołeczna Policji. Jak dowiedział się reporter RMF FM Krzysztof Zasada, kary dla tych osób to 3 miesiące aresztu w zawieszeniu na rok, grzywny, obciążenie kosztami sądowymi oraz nakaz przestrzegania porządku prawnego.

Policja: Większość protestujących manifestowała pokojowo

/ Piotr Szydłowski / RMF FM
/ Piotr Szydłowski / RMF FM
/ Piotr Szydłowski / RMF FM
/ Piotr Szydłowski / RMF FM
/ Piotr Szydłowski / RMF FM
/ Piotr Szydłowski / RMF FM
/ Piotr Szydłowski / RMF FM
/ Piotr Szydłowski / RMF FM
/ Piotr Szydłowski / RMF FM

Komenda Stołeczna Policji informowała, że według szacunków warszawskiego ratusza w środowym proteście udział wzięło około 30 tys. osób.

"Zdecydowana większość protestujących manifestowała swoje poglądy pokojowo. Jednak nie zabrakło wśród nich prowokatorów, którzy atakowali policjantów, niszczyli mienie oraz próbowali wedrzeć się do centralnych organów państwowych" - podała w komunikacie KSP.

"Badane są agresywne zachowania osób biorących udział w proteście, jak i policjantów pod kątem prawidłowości podejmowanych środków zapobiegawczych" - podkreślono.

14 policjantów zostało rannych

W wyniku środowych zamieszek 14 policjantów zostało rannych. "Obrażenia jednego z funkcjonariuszy są na tyle poważne, że musi on pozostać w szpitalu" - przekazała wczoraj Komenda Stołeczna Policji.

Wszyscy widzieliśmy te obrazki, gdy wydłubywano kostkę brukową i rzucano nią w kierunku policjantów. Widzieliśmy wyrywanie barierek i używanie ich przeciwko policjantom. Wszyscy możemy więc zobaczyć, kto był w tamtej sytuacji agresywny - podkreślał minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.

Działania policji były podejmowanie na podstawie prawa i w granicach prawa. Użyte środki przymusu bezpośredniego były adekwatne - zapewniał wiceszef MSWiA Czesław Mroczek.