Burzliwa sesja Rady Miejskiej w Radomiu. Po ostrej debacie i fali hejtu, 78-letni radny Nowej Lewicy Jan Pszczoła zasłabł i trafił do szpitala z wylewem. Stan radnego lekarze określają jako ciężki. Politycy apelują o zakończenie agresji w debacie publicznej.

REKLAMA

  • Najnowsze wiadomości z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl.

Ostra debata i fala hejtu

Podczas piątkowej sesji Rady Miejskiej w Radomiu doszło do gwałtownej wymiany zdań. Działacze PiS ostro skrytykowali zorganizowanie potańcówki w klimacie PRL, która odbyła się z okazji rocznicy Czerwca’76.

Po zakończeniu obrad grupa osób zaczęła skandować hasło „Precz z komuną”, a 78-letni radny Jan Pszczoła z Nowej Lewicy został zaatakowany słownie. Chwilę później zasłabł i został przewieziony do szpitala.

Jak informują lekarze, miał wylew, a jego stan jest ciężki.

Apel o zakończenie hejtu

Prezydent Radomia Radosław Witkowski stanowczo potępił agresję podczas debaty.

„Rada Miejska to przestrzeń do rzeczowej debaty. Niestety kilka ostatnich dni, a także wczorajsza sesja upłynęły pod znakiem hejtu i słownej agresji” – napisał. „Chcę powiedzieć jasno: nie ma mojej zgody na to, by hejt, nienawiść i agresja słowna stały się elementem debaty publicznej w naszym mieście” – podkreślił w mediach społecznościowych.

Wiceprezydent Marta Michalska-Wilk, której dotyczyła część zarzutów, również zwróciła uwagę na niebezpieczne zacieranie się granicy między krytyką a hejtem.

"Wiem, o czym mówię, ponieważ w ostatnich dniach sama doświadczyłam tego zjawiska bardzo dotkliwie” – powiedziała. "To forma przemocy, która prowadzi do dramatycznych konsekwencji” – dodała.

Radni PiS postulowali między innymi o odwołanie Michalskiej-Wilk, której zdjęcie z imprezy w towarzystwie osób przebranych za funkcjonariuszy ZOMO, obiegło internet i spotkało się z falą krytyki.

To tylko umiechnite #ZOMO i inauguracja obchodw 50. rocznicy Radomskiego Czerwca 1976 w #RadomNa zdjciu umiechnita Marta Michalska-Wilk - wiceprezydent Radomia z ramienia Koalicji Obywatelskiej#Czerwiec1976 pic.twitter.com/7m5apk6cLb

ZaPLMunduremFebruary 4, 2026

Wicewojewoda mazowiecki Patryk Fajdek zaznaczył z kolei, że spór polityczny nie może przeradzać się w pogardę. „Słowa mają znaczenie. Budują albo niszczą. Nie chcemy, aby agresja stała się normą w życiu publicznym naszego miasta. Różnice są naturalne. Upokarzanie – nigdy” – podkreślił

Przedstawiciele PiS wyrazili jednocześnie poruszenie sytuacją i życzyli Janowi Pszczole szybkiego powrotu do zdrowia.

Piątkowa sesja została zwołana właśnie na wniosek radnych PiS. Na sali pojawili się także przeciwnicy władz miasta, którzy zostali zachęceni do udziału przez działaczy tej partii.