W miniony czwartek na policję w Czerwinie (woj. mazowieckie) wpłynęła informacja o kradzieży drewna z prywatnego lasu na terenie gminy.
Okazało się, że od końca czerwca z lasu kilkukrotnie znikało przygotowane wcześniej drewno. Zdesperowany właściciel postanowił działać na własną rękę i zamontował w lesie fotopułapkę.
Urządzenie zarejestrowało kolejną kradzież. Na nagraniu widoczni byli kobieta i mężczyzna, którzy przenosili drewno na przyczepkę podpiętą do samochodu osobowego, a następnie odjechali. Niestety, na filmie nie udało się uchwycić numerów rejestracyjnych pojazdu ani przyczepki.
Dzielnicowy w akcji
Dzielnicowy z Czerwina rozpoczął ustalenia, sprawdzając okoliczne miejscowości, rozmawiając z mieszkańcami i analizując zapisy z kamer przy drogach. Jak podkreślają policjanci, „determinacja i dobra znajomość rejonu służbowego szybko przyniosły efekt”.
Jeszcze tego samego dnia, na terenie Czerwina, funkcjonariusze zauważyli samochód odpowiadający pojazdowi z nagrania. Przy aucie znajdowała się przyczepka, a w pobliżu – kobieta i mężczyzna odpowiadający wyglądem osobom widocznym na filmie. Zostali zatrzymani w momencie, kiedy rozładowywali skradzione drewno.
Skradzione drewno odzyskane
Policjanci odnaleźli także drewno pochodzące z wcześniejszych kradzieży. Całość mienia została zabezpieczona, a wartość strat właściciel oszacował na około 9 tysięcy złotych.
Zatrzymani trafili do policyjnej celi i usłyszeli zarzuty dotyczące kradzieży. Przyznali się do winy.