RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Powstańcy zgodzili się na krótsze uroczystości. PiS ma pretensje

Opracowanie: Publikacja: Poniedziałek, 3 sierpnia (18:23)

Radni PiS z warszawskiej Woli ostro skrytykowali decyzję o skróceniu oficjalnych obchodów 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego oraz rezygnacji z odczytywania nazw delegacji. Władze miasta tłumaczą, że zmiany były podyktowane troską o zdrowie powstańców w czasie upałów i zostały z nimi uzgodnione. W sobotę temometry w Warszawie pokazywały około 30 stopni.

Powstańcy zgodzili się na krótsze uroczystości. PiS ma pretensje
Powstaniec Janusz Komorowski pseud. „Antek” (fot. Pawel Wodzynski) /East News

Wszyscy radni PiS z dzielnicy Wola podpisali się pod interpelacją skierowaną do prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego oraz burmistrza Woli Krzysztofa Strzałkowskiego. Wyrazili w niej „głębokie oburzenie i niedowierzanie” wobec decyzji organizatorów o nieodczytywaniu nazw delegacji podczas oficjalnych uroczystości na Cmentarzu Powstańców Warszawskich.

Radni podkreślili, że przez lata wyczytywanie wszystkich delegacji – organizacji kombatanckich, szkolnych i harcerskich – stało się tradycją. „Decyzja o zerwaniu z tą tradycją w haniebny sposób pozbawiła zgromadzone środowiska należytego podmiotowego traktowania podczas tak ważnej uroczystości. Tłumaczenie braku wyczytywania delegacji ‘szacunkiem dla Święta' jest groteskowe i urąga intencjom osób, które przybyły na Wolę, by złożyć hołd ofiarom niemieckich zbrodni” – napisali radni w interpelacji.

Władze dzielnicy odpowiadają

Do zarzutów odniósł się burmistrz Woli Krzysztof Strzałkowski.

„Nieważne zdrowie Powstańców w te upały, najważniejsze to wyczytać, kto składa wieniec...” – napisał w mediach społecznościowych.

Burmistrz podkreślił, że decyzja o skróceniu uroczystości i rezygnacji z odczytywania delegacji została uzgodniona z samymi powstańcami.

„Te zmiany były uzgodnione z samymi Powstańcami. Chodziło o to, że radni PIS poczuli się dotknięci tym, że nazwiska członków delegacji, nie zostały odczytane przez megafon w czasie uroczystości. Pytanie co jest ważniejsze: pamięć i oddanie hołdu uczestnikom Powstania i ludności cywilnej Warszawy, czy wyczytanie imiennych składów delegacji, wśród których jak mniemam była również delegacja radnych PiS. Odpowiedź jest chyba oczywista” – zaznaczył Strzałkowski.

Burmistrz Woli zwrócił także uwagę, że polityka atakowania władz Warszawy przez radnych PiS „zaczęła przekraczać granice absurdu i dobrego smaku”. 

Oficjalne uroczystości na Cmentarzu Powstańców Warszawskich odbyły się 1 sierpnia. Ze względu na wysokie temperatury zdecydowano się skrócić część oficjalną wydarzenia. Podczas ceremonii odczytano jedynie delegacje Prezydenta RP, premiera, marszałków Sejmu i Senatu oraz prezydenta Warszawy. Podobne zmiany wprowadzono dzień wcześniej podczas uroczystości na Placu Krasińskich. 

Upały są szczególnie groźne dla dzieci i osób starszych. Najmłodszy powstaniec ma obecnie 90 lat a najstarszy 106. 


Źródło: RMF24/PAP
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: