RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Ojciec i syn zginęli na Wisłostradzie. Sprawca wypadku skazany

Autor: Publikacja: Poniedziałek, 20 lipca (18:04)

Kierowca Opla Vectry, który doprowadził do tragicznego wypadku na Wybrzeżu Gdyńskim w Warszawie, został skazany na karę łączną 15 lat pozbawienia wolności. W wypadku zginęli 45-letni motocyklista oraz jego 13-letni syn. Prokuratura żądała dla oskarżonego 19 lat więzienia i zapowiada odwołanie od wyroku - informuje Prokuratura Okręgowa w Warszawie.

Ojciec i syn zginęli na Wisłostradzie. Sprawca wypadku skazany
Sprawca wypadku na Wisłostradzie skazany, fot. zdj.poglądowe /PAP

Śmiertelny wypadek na Wybrzeżu Gdyńskim

Do tragedii doszło w nocy z 10 na 11 lipca 2025 roku na ul. Wybrzeże Gdyńskie, będącej częścią warszawskiej Wisłostrady. Według ustaleń śledczych kierujący Oplem Vectrą zjechał na przeciwległy pas ruchu i doprowadził do czołowego zderzenia z prawidłowo jadącym motocyklem, a następnie z samochodem osobowym marki Audi.

Motocyklem podróżował 45-letni mężczyzna oraz jego 13-letni syn. Ojciec zmarł po przewiezieniu do szpitala. Chłopiec, mimo udzielonej pomocy medycznej, zmarł dzień później. Po wypadku kierowca Opla oraz jego pasażer uciekli pieszo z miejsca zdarzenia. Policjanci zatrzymali obu mężczyzn w dwóch różnych hostelach na warszawskim Wawrze.

Kierowca miał zakaz prowadzenia pojazdów

Jak przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba, Dawid F. został oskarżony o umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, które doprowadziło do śmiertelnego wypadku.

Na niekorzyść oskarżonego przemawiał fakt, że w chwili zdarzenia obowiązywał go trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów. Mężczyzna był wcześniej karany za jazdę pod wpływem alkoholu.

Dawid F. przyznał się do winy. W swoich wyjaśnieniach wskazał, że po zderzeniu zatrzymał samochód, jednak uciekł, ponieważ - jak tłumaczył - spanikował i obawiał się konsekwencji związanych z obowiązującym go zakazem prowadzenia pojazdów.

Po ucieczce miał udać się taksówką do hostelu. Jak przekazała prokuratura, po drodze kupił alkohol, który następnie spożywał w taksówce oraz w wynajmowanym pokoju.

Pasażer odpowiadał za nieudzielenie pomocy

Drugim oskarżonym w sprawie został pasażer Opla, Mariusz P. Prokuratura zarzuciła mu nieudzielenie pomocy poszkodowanym po wypadku.

Mężczyzna nie przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Jak ustalili śledczy, również miał wcześniej konflikt z prawem - był karany za przestępstwa przeciwko rodzinie i opiece. Do momentu zatrzymania był poszukiwany listem gończym. Po zatrzymaniu okazało się także, że w samochodzie znajdowały się narkotyki. 

Prokuratura chce wyższej kary

Sąd wymierzył Dawidowi F. karę łączną 15 lat pozbawienia wolności. Prokurator domagał się kary 19 lat więzienia, dlatego Prokuratura Rejonowa Warszawa-Żoliborz zapowiedziała wniesienie apelacji. Obaj oskarżeni pozostają tymczasowo aresztowani.


Źródło: RMF24/PAP
Tagi: wypadki
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: