RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

„Miały brutalnie ponacinane uszy”. Policja szuka osoby, która okaleczyła szczenięta

Opracowanie: Publikacja: Środa, 5 sierpnia (18:00)

Szokujący akt okrucieństwa na Mazowszu. Nieznany, jak dotąd, sprawca dotkliwie poranił trzy szczenięta – dwóm ponacinał uszy, a jednemu niemal całkowicie je obciął. Policja w Ciechanowie poszukuje osoby, która dopuściła się tego brutalnego czynu.

„Miały brutalnie ponacinane uszy”. Policja szuka osoby, która okaleczyła szczenięta
łapy psa i dłonie człowieka na płytkach
  • Trzy szczenięta zostały brutalnie okaleczone.
  • Dwóm ponacinano uszy, a jednemu niemal całkowicie je obcięto.
  • Policja szuka sprawcy tego aktu okrucieństwa.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Trzy szczeniaki brutalnie okaleczone

Z informacji opublikowanych przez Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Pawłowie wynika, że znalezione na terenie Ciechanowa trzy dotkliwie poranione, zaledwie pięciotygodniowe szczenięta, kundelki, trafiły tam w poniedziałek, 3 sierpnia. Dwa szczeniaki „miały brutalnie ponacinane uszy”, natomiast u trzeciego „uszy zostały obcięte niemal całkowicie”.

Rany szczeniąt były już zainfekowane. Jeszcze tego samego dnia wszystkie trzy zostały przewiezione do kliniki Centrum Weterynaryjnego „Centaur” w Mławie, gdzie przeszły rekonstrukcję małżowin usznych. Zabieg – jak zaznaczyło schronisko – miał nie tylko poprawić wygląd uszu, ale przede wszystkim umożliwić ich prawidłowe funkcjonowanie w przyszłości. Obecnie zwierzęta przebywają pod opieką schroniska w Pawłowie.

Policja szuka sprawcy

Po tym, jak w mediach pojawiły się informacje o tym akcie okrucieństwa, sprawą zajęli się policjanci, którzy starają się wyjaśnić wszystkie okoliczności tego zdarzenia – przekazała w środę nadkom. Jolanta Bym z Komendy Powiatowej Policji w Ciechanowie.

Jak wyjaśniła, funkcjonariusze ustalają przede wszystkim, kto okaleczył zwierzęta, a także, kiedy i gdzie do tego doszło. Nadkom. Bym wskazała, że wcześniej nie wpłynęło żadne zgłoszenie w tej sprawie.

Za przestępstwo znęcania się nad zwierzętami grozi do trzech lat więzienia. W przypadku, gdy sprawca działa ze szczególnym okrucieństwem, podlega jednak karze więzienia od trzech miesięcy do pięciu lat.

„Trudno uwierzyć, że ktoś mógł skrzywdzić tak bezbronne maleństwa”

„Dziś maluchy są już z powrotem w naszym schronisku. Przebywają na kwarantannie w szpitaliku, są pod stałą opieką i otrzymują wszystkie niezbędne leki. Teraz najważniejsze jest, żeby spokojnie wracały do zdrowia” – poinformowała w środę na swoim profilu na Facebooku placówka dla bezdomnych zwierząt w Pawłowie.

Zapowiedziała jednocześnie, że kiedy leczenie szczeniąt dobiegnie końca, rozpocznie dla nich szukanie „odpowiedzialnych, kochających domów”.

„Cała nasza załoga bardzo przeżywa to, co spotkało te szczeniaki. Opiekunowie, technicy weterynarii i pracownicy schroniska zgodnie mówią jedno – trudno uwierzyć, że ktoś mógł skrzywdzić tak bezbronne maleństwa” – podkreślono we wpisie zamieszczonym przez schronisko w Pawłowie.


Źródło: RMF24/PAP
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: