RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Kolejne kłopoty Łukasza Ż., sprawcy wypadku na Trasie Łazienkowskiej. Chodzi o narkotyki

Opracowanie: Publikacja: Piątek, 31 lipca (20:14)

Przeciwko Łukaszowi Ż. sprawcy śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie, pojawił się kolejny akt oskarżenia. Tym razem jednak dotyczy on narkotyków. Mężczyzna został dwa tygodnie temu (nieprawomocnym jeszcze wyrokiem) skazany na 20 lat więzienia za śmiertelny wypadek w stolicy.

Kolejne kłopoty Łukasza Ż., sprawcy wypadku na Trasie Łazienkowskiej. Chodzi o narkotyki
Łukasz Ż./fot. Adam Burakowski /East News
  • Łukasz Ż. został niedawno skazany na 20 lat więzienia za śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie.
  • Przeciwko mężczyźnie pojawił się nowy akt oskarżenia, tym razem ws. narkotyków.
  • Co w tym przypadku prokuratura zarzuca Łukaszowi Ż.?
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Kolejne kłopoty Łukasza Ż.

Łukaszowi Ż. przedstawiono zarzut przekazywania dwóm ustalonym osobom (w okresie od 1 stycznia do 30 maja 2023 r. i w celu dalszej odsprzedaży) łącznie 4 kg marihuany, 2 kg syntetycznych pochodnych katynonów i 200 g kokainy.

Nowy akt oskarżenia obejmuje jeszcze cztery inne osoby. Wszyscy są podejrzani o wprowadzanie do obrotu oraz uczestnictwo w obrocie znacznymi ilościami środków odurzających i substancji psychotropowych (głównie marihuany, syntetycznych pochodnych katynonów i kokainy) – przekazała prok. Marzena Kiełek-Łopińska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.

Mieli oni od 20 stycznia 2022 roku dostarczać te substancje innym osobom w celu dalszego rozprowadzania. Grozi za to od 2 do 12 lat więzienia.

Dzięki pracy służb niemal 230 kg narkotyków nie trafiło na rynek

„Śledztwo zostało zapoczątkowane działaniami wymierzonymi w zorganizowaną grupę przestępczą zajmującą się rozprowadzaniem środków narkotycznych głównie na terenie osiedla Bródno oraz w miejscowościach powiatu wołomińskiego” – przekazała prok. Kiełek-Łopińska.

Łącznie w tej sprawie zarzuty usłyszały 24 osoby, a 12 spośród nich, w różnym czasie, było aresztowanych. Wszystkim pięciu aktualnie już oskarżonym, w tym odgrywającemu czołową rolę Piotrowi A., zarzucono udział w obrocie różnego rodzaju narkotykami.

„Ostatecznie 228 kg narkotyków nie trafiło na rynek dzięki przeprowadzonym przeszukaniom i ich zabezpieczeniu przez służby” – zaznaczyła rzeczniczka praskiej prokuratury.

Materiał dowodowy, który pozwolił na skierowanie aktu oskarżenia, obejmował m.in. wyjaśnienia podejrzanych współpracujących z organami ścigania. Kluczowe były również ustalenia dokonane przez policjantów Centralnego Biura Śledczego Policji z Białegostoku, które współpracowało z Wydziałem do walki z Przestępczością Pseudokibiców Komendy Stołecznej Policji. Sprawa będzie rozpoznawana przez Sąd Rejonowy dla Warszawy-Pragi-Północ.

Tragedia na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie. 20 lat więzienia dla sprawcy

Wobec Łukasza Ż. 16 lipca zapadł nieprawomocny wyrok sądu pierwszej instancji skazujący go na karę 20 lat pozbawienia wolności w innej sprawie – za spowodowanie śmiertelnego wypadku drogowego na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie. W myśl orzeczenia sądu może się ubiegać o zwolnienie warunkowe po 15 latach.

Do wypadku doszło 15 września 2024 r. W wyniku zderzenia Volkswagena i Forda zginął 37-letni pasażer drugiego auta. Do szpitala trafiły trzy osoby z tego samochodu: kierująca nim 37-letnia żona zmarłego mężczyzny i ich dzieci w wieku czterech i ośmiu lat. Do szpitala trafiła także Paulina K., która podróżowała Volkswagenem.

Po wypadku na miejsce zdarzenia dojechali znajomi Ż., którzy pomogli mu uciec, oni również zostali skazani. Zatrzymano go w Lubece w Niemczech na podstawie europejskiego nakazu aresztowania.

Według opinii biegłych Łukasz Ż. w chwili wypadku był pijany i trzymał w ręku telefon komórkowy, którym nagrywał swoją brawurową jazdę. Miał pędzić z prędkością 226 km/h. Na Trasie Łazienkowskiej obowiązuje ograniczenie prędkości do 80 km/h.


Źródło: RMF24/PAP
Tagi: wypadek
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: