Potrzebne są żołędzie, a także orzechy włoskie i laskowe. Zostaną wykorzystane jako urozmaicenie jadłospisu żubrów, antylop, żyraf, małp i ptaków.
Przekazywane produkty muszą być suche, zdrowe i czyste – bez śladów zanieczyszczeń oraz owadów w środku. Zoo zaznacza, że nie przyjmuje kasztanów, ponieważ zwierzęta ich nie jedzą.
Dary można zostawiać każdego dnia w godz. 7-19 przy wejściach do ogrodu od ul. Ratuszowej oraz od strony Mostu Gdańskiego.
Akcja zakończy się 4 października albo wcześniej, jeśli uda się zebrać 1,5 tony żołędzi, 300 kg orzechów włoskich i 200 kg orzechów laskowych.
„Warszawskie zoo przypomina, by podczas zbierania żołędzi zostawiać ich część pod drzewami dla dzikich mieszkańców okolicy. Żołędzie są przysmakiem sójek, zjadają je też wiewiórki, a dla jeleni, dzików i saren jesienny wysyp żołędzi to czas prawdziwej uczty” - podkreśliła Nowińska.
Jak wyjaśniła, orzechy i żołędzie są nie tylko wartościowym dodatkiem do karmy. Opiekunowie wykorzystują je również podczas treningów medycznych jako nagrody, a także do wzbogacania środowiska zwierząt. Przysmaki bywają ukrywane na wybiegach, co zachęca ich mieszkańców do poszukiwania, zbierania i wydobywania pożywienia.
Żołędzie są szczególnie ważne dla żubrów. Pozwalają im nie tylko wzbogacić dietę, ale też odtwarzać naturalne, typowe dla jesieni zachowania związane z szukaniem i jedzeniem tego pokarmu.