RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

"Duch Warszawy jest wspaniały". Radio, które w czasie Powstania Warszawskiego dawało siłę

Autor: Publikacja: Sobota, 1 sierpnia (06:04)

"Duch Warszawy jest wspaniały". Te słowa popłynęły w eter jako pierwsze na falach powstańczej radiostacji "Błyskawica". Był 8 sierpnia 1944 roku godzina 9.45. Audycje, aż do października, towarzyszyły mieszkańcom stolicy, informując o toczących się bojach i niosąc otuchę warszawiakom. "Słowo wtedy bardzo pomagało. Czasami bardziej niż amunicja, czy dobry obiad" - mówi w RMF FM historyk Szymon Niedziela, ekspert Muzeum Powstania Warszawskiego.

"Duch Warszawy jest wspaniały". Radio, które w czasie Powstania Warszawskiego dawało siłę
Replika radiostacji w Muzeum Powstania Warszawskiego (foto: Tomasz Gzell) /PAP
  • Radiostacja powstańcza „Błyskawica” nadawała od 8 sierpnia do 4 października 1944 roku, przekazując informacje o walkach i podtrzymując ducha mieszkańców Warszawy podczas Powstania Warszawskiego.
  • Programy nadawano cztery razy dziennie po polsku i dwa razy po angielsku, a ich zasięg obejmował nie tylko Polskę, ale także Londyn i wybrzeża USA; audycje były nagrywane przez BBC i traktowane jako meldunki z walczącej stolicy.
  • Radiostacja, zbudowana przez Antoniego Zębika i Bolesława Drożdża, miała ogromne znaczenie emocjonalne – nadawano m.in. „Warszawiankę” i „Etiudę Rewolucyjną” Chopina, co dodawało sił powstańcom, a ostatni przekaz nadano 4 października, po czym urządzenie zostało zniszczone.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

„Błyskawica” nadawała cztery razy dziennie po polsku i dwa razy po angielsku. Programy redagowali pracownicy Polskiego Radia oraz Biura Propagandy i Informacji KG AK. Zasięg radiostacji był duży, słyszano ją nie tylko w Polsce, ale też w Londynie i u wybrzeży USA. BBC nagrywało te audycje i były one traktowane jako meldunek z walczącej stolicy dużego państwa. Sygnałem radiostacji była melodia „Warszawianki”. 

W czasie powstania przekazywanie informacji było bardzo ważne, ale musimy być świadomi całkowicie innego poziomu technologicznego - mówi w RMF FM historyk Szymon Niedziela, ekspert Muzeum Powstania Warszawskiego. To właśnie w tej placówce od 2004 roku można oglądać replikę radiostacji. 

Posłuchaj: Posłuchaj rozmowy Katarzyny Sobiechowskiej-Szuchty z Szymonem Niedzielą

 

Dzięki radiostacji można było podtrzymać ducha walki, bo słowo bardzo pomagało, czasami bardziej niż amunicja czy dobry obiad. I słuchanie polskiego słowa w takich warunkach było niezwykle istotne. Ale z drugiej strony dowództwu Armii Krajowej zależało na przekazywaniu informacji z Warszawy do naszych sojuszników, głównie do Wielkiej Brytanii i do Stanów Zjednoczonych. I to była bardzo ważna przyczyna pracy nad radiostacją nadawczą. Jeszcze raz przypominam, była to całkowicie inna rzeczywistość technologiczna, nie cyfrowa tak jak dzisiaj. Nie epoka powszechnej komunikacji, że zawsze i wszędzie mogę rozmawiać z człowiekiem w dowolnym miejscu na ziemi - podkreśla ekspert. I przypomina, że konstruktorami radiostacji byli krótkofalowiec Antoni Zębik oraz radiotechnik Bolesław Drożdż. „Błyskawica” powstała w Częstochowie w 1943 roku i przywieziono ją do Warszawy. Uległa zamoczeniu, a po naprawie i wymianie części zaczęła nadawać 8 sierpnia. 

Grała „Warszawiankę”. To komunikat emocjonalny, ale bardzo ważny. Nie bez przyczyny jest to „Warszawianka”. Nie bez przyczyny często była też grana na przykład „Etiuda Rewolucyjna” Chopina. To wszystko miało dodać sił, dodać pewności siebie tym, którzy nie mieli pewności, czy jutro będzie broń, czy jutro będzie amunicja - mówi w RMF FM Szymon Niedziela. 

Pojawiały się też komunikaty o tym, co się dzieje w danej dzielnicy, jak wygląda sytuacja, gdzie jest jakaś aprowizacja, a gdzie dostęp do wody. Chodziło też o możliwość słuchania polskiego słowa - podkreśla ekspert. I pamiętajmy, że może ważniejsze od treści komunikatu był ładunek emocjonalny, głosowy - dodaje. 

4 października, gdy walki w Powstaniu Warszawskim dobiegły końca, z budynku biblioteki na ul. Koszykowej nadano ostatni, dziesięciominutowy komunikat, a następnie kierownik zespołu zniszczył radiostację.

 


Źródło: RMF FM
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: