RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Brutalnie pobito prokuratora w Radomiu. Dwóch mężczyzn z zarzutami

Opracowanie: Publikacja: Wtorek, 28 lipca (19:25)

Dwaj mieszkańcy Radomia usłyszeli zarzuty brutalnego pobicia prokuratora oraz narażenia go na ciężki uszczerbek na zdrowiu. Do zdarzenia doszło w nocy z 25 na 26 lipca w jednej z radomskich restauracji. Prokurator, będący poza służbą, podjął interwencję po tym, jak napastnicy zaatakowali kobietę.

Brutalnie pobito prokuratora w Radomiu. Dwóch mężczyzn z zarzutami
Zdj. ilustracyjne /Shutterstock

Według ustaleń śledczych, 32-letni Ernest G. i 27-letni Konstanty B. zakłócali porządek w lokalu, zaczepiali gości i prowokowali bójki. W pewnym momencie młodszy z nich uderzył pięścią jednego z mężczyzn oraz kobietę w tył głowy. Na agresywne zachowanie zareagował obecny w restauracji prokurator, który próbował przywołać napastników do porządku.

Wtedy obaj mężczyźni zaatakowali śledczego – powalili go na podłogę, bili pięściami po głowie i tułowiu oraz kopali w głowę. Prokurator, jak podkreślają śledczy, działał w obronie koniecznej, chroniąc nietykalność cielesną kobiety i porządek publiczny, korzystając z ochrony prawnej przysługującej funkcjonariuszom publicznym.

Na miejscu interweniowała policja. Sprawcy zostali zatrzymani w niedługim czasie od zdarzenia. Byli nietrzeźwi – poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu prok. Aneta Góźdź.

Zarzuty dla napastników

Ernest G. i Konstanty B. usłyszeli zarzuty udziału w pobiciu oraz narażenia pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Zarzucono im także rażące lekceważenie porządku prawnego, co wpływa na zaostrzenie odpowiedzialności karnej.

Podczas przesłuchania Ernest G. przyznał się do winy, tłumacząc, że był pijany i nie pamięta szczegółów zdarzenia. Wyraził żal z powodu swojego zachowania. Konstanty B. nie przyznał się do winy, odmówił składania wyjaśnień i twierdzi, że nie pamięta przebiegu wydarzeń. Dodatkowo usłyszał zarzut podania fałszywych danych osobowych podczas legitymowania przez policję.

Obaj napastnicy trafią teraz na trzy miesiące do aresztu. Przesłankami, jakie zdecydowały o tymczasowym aresztowaniu, była obawa matactwa po stronie podejrzanych, zasłaniających się niepamięcią co do przebiegu zdarzenia, jak też obawa ucieczki i ukrycia się - powiedziała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Radomiu prokurator Aneta Góźdź.

Pobity prokurator z obrażeniami głowy został przewieziony do szpitala.


Źródło: RMF24/PAP
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: