Tysiące biegaczy z niemal 50 krajów, emocje do ostatnich metrów i niepowtarzalna atmosfera rodzinnego święta sportu- tak zapisała się w historii 8. edycja Energa Gdańsk Maratonu. Zwycięzcami królewskiego dystansu zostali Arkadiusz Gardzielewski i Aneta Jarosz Karwowska, a wydarzenie przyciągnęło rekordową liczbę debiutantów i kibiców. "Biegło się bardzo przyjemnie. Przede wszystkim dopisała nam dzisiaj pogoda – była idealnie skrojona pod wyścigi" – mówił na mecie Arkadiusz Gardzielewski. "Parafrazując słowa wieszcza: sięgnęłam, gdzie wzrok nie sięga!" – mówiła Aneta Jarosz Karwowska.

REKLAMA

  • Informacje lokalne i ogólnopolskie znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

W tegorocznej edycji Energa Gdańsk Maratonu udział wzięło blisko 2,5 tysiąca uczestników z 49 krajów, a na trasie nie zabrakło zarówno doświadczonych maratończyków, jak i tych, którzy po raz pierwszy mierzyli się z dystansem 42,195 km. Wśród debiutantów znalazło się ponad 900 osób, a liczba kobiet wzrosła aż o 50 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem.

Emocje od najmłodszych lat

Sportowe święto rozpoczęło się już w sobotę, kiedy na stadionie Polsat Plus Areny Gdańsk odbyły się biegi dzieci i młodzieży w ramach Junior Energa Gdańsk Maraton. Setki młodych sportowców w wieku od 3 do 15 lat pokazały, że pasja do biegania rodzi się już od najmłodszych lat.

Biegłam jak najszybciej mogłam i już na końcówce cisnęłam. Adrenalina w takich rywalizacjach pomaga. Świetnie się czuję, że mi się udało. Jestem z siebie dumna i zadowolona - mówiła jedna z biegaczek naszemu reporterowi. Ten medal jest wywalczony - mówił młody chłopak.

Wieczorem przyszedł czas na Czaniecką Piątkę, czyli rywalizację na dystansie 5 km. Walka o zwycięstwo trwała do ostatnich metrów, a różnice w czołówce były minimalne. Wśród mężczyzn triumfował Mateusz Jankowski (16:03), a wśród kobiet Agnieszka Kujach (18:08), która wyprzedziła Natalię Krupińską zaledwie o sekundę.

Maraton z nową trasą i rekordową frekwencją

Niedzielny maraton wystartował punktualnie o 9:00. Uczestnicy zmierzyli się z odświeżoną, bardziej płynną trasą, z atestem PZLA, która prowadziła przez najważniejsze punkty Gdańska - od Teatru Szekspirowskiego, przez Filharmonię Bałtycką, nową kładkę na Ołowiankę, aż po wydłużony odcinek wzdłuż plaży i Ergo Arenę.

W rywalizacji mężczyzn bezkonkurencyjny okazał się Arkadiusz Gardzielewski, który osiągnął czas 2:22:14.

Biegło się bardzo przyjemnie. Przede wszystkim dopisała nam dzisiaj pogoda - była idealnie skrojona pod wyścigi. Dziesięć stopni i praktycznie bezwietrzna aura to warunki, które biegacze uwielbiają, bo sprzyjają szybkiemu bieganiu. A przecież każdy z nas lubi czuć tę prędkość. Kibice również spisali się na medal - nikt na trasie nie stał obojętnie, wszyscy gorąco dopingowali i klaskali, co niosło nas do mety - mówił zwycięzca.

Wśród kobiet najlepsza była Aneta Jarosz Karwowska z czasem 2:51:03.

Parafrazując słowa wieszcza: sięgnęłam, gdzie wzrok nie sięga! Na trasie zaskoczyła mnie Starówka i ta słynna kostka - potocznie zwana przez nas "czołgiem". Na co dzień czuję się królową asfaltu i gdy droga jest prosta, to po prostu płynę, ale gdy robi się nierówno, pojawia się ten sportowy dreszczyk emocji i obawa o stabilność kroku. To jednak właśnie te momenty budują charakter tego maratonu - mówiła zwyciężeni.

Ogromnych emocji dostarczyła także rywalizacja sztafet maratońskich. Najszybszym zespołem okazał się FIGA TEAM, który ukończył bieg z czasem 2:40:49. Walka o podium trwała do ostatnich metrów, a różnice czasowe były minimalne.

Kibice. Energia, która niesie do mety

Kibice nie szczędzili gardeł, a ich doping był nieocenionym wsparciem dla biegaczy.

To ważne, jak usłyszy się taki doping na trasie. Zdecydowanie widać od razu po uśmiechach, że są zadowoleni jak słyszą - mówiła jedna z kibicujących. Wielu uczestników podkreślało, że wsparcie publiczności pomogło im przetrwać najtrudniejsze chwile biegu.

Bieg niesamowity, trasa niesamowita, kibice rewelacyjni. Gdańsk, dziękuję bardzo - podsumował jeden z uczestników tuż po przekroczeniu mety.

Ze wzruszenia na ostatnich dwóch kilometrach, łzy mi do oczu napływały. Nie powiem, że nie - przyznał na finiszu jeden z maratończyków.

Gdańsk - miasto wspólnoty i sportowej pasji

Tegoroczna edycja była rekordowa pod względem różnorodności. Do mety maratonu dotarło, łącznie z uczestnikami sztafet, prawie 2 500 biegaczek i biegaczy z 49 krajów. W tym gronie było ponad 900 osób, dla których start w gdańskim maratonie był debiutem na tym królewskim dystansie. Dodatkowo w rywalizacji uczestniczyło o 50 proc. więcej kobiet niż przed rokiem.

To piękne, jak wielką energią potrafią dzielić się uczestnicy - to wzajemne wsparcie jest niesamowite. Start w samym sercu "bursztynowej areny", Polsat Plus Areny Gdańsk, dodatkowo potęguje tę moc. Cieszy mnie fakt, że druga edycja po przerwie przyciągnęła jeszcze więcej biegaczy. Wierzę, że jesteśmy na dobrej drodze, by odbudować prestiż maratonu w Gdańsku. Trasa jest wyjątkowa, prowadzi obok symboli miasta, m.in.: Stocznię, Europejskie Centrum Solidarności czy fontannę Neptuna. Choć biegacze przyznają, że liczne wzniesienia czynią ją wymagającą, to właśnie te detale budują jej charakter - zaznaczyła Aleksandra Dulkiewicz, Prezydent Gdańska, która pełniła też funkcję honorowego startera maratonu.

Moim priorytetem było bezpieczeństwo uczestników i mam ogromną satysfakcję, że plan wykonaliśmy w stu procentach. Wszystkie służby zadziałały bezbłędnie, a nowości na trasie, jak ominięcie "wąskich gardeł" przy Stoczni, spotkały się z uznaniem biegaczy. Widok tysięcy uśmiechniętych osób na mecie Polsat Plus Areny Gdańsk to dla całego zespołu Energy Events największa nagroda. Gdańsk po raz kolejny udowodnił, że potrafi organizować imprezy na najwyższym poziomie - podsumował Adam Greczyło, dyrektor Energa Gdańsk Maratonu.

Wyniki Energa Gdańsk Maratonu 2026

Mężczyźni w kategorii open:

1. Arkadiusz Gardzielewski (POL, Wilczyce) - 2:22:14

2. Michał Brandebura (NOR, Oslo) - 2:29:40

3. Damian Sławiński (POL, Gdynia) - 2:29:42

Kobiety w kategorii open:

1. Aneta Jarosz Karwowska (POL, Warszawa) - 2:51:03

2. Anna Pawlikowska (POL, Kielce) - 2:58:06

3. Marcella Toft (SWE, Göteborg) - 2:59:37

Wyniki sztafet maratońskich

1. FIGA TEAM - 2:40:49 (Paweł Weber, Tomasz Chmielewski, Kostiantyn Pyshniak, Paweł Kozieł)

2. Endure Team - 2:41:15 (Łukasz Bejm, Łukasz Sosnowski, Przemysław Golus, Aleksander Bartnicki)

3. Banach Coach - Gdańsk - 2:44:22 (Bartosz Banach, Wojciech Jarosławski, Klaudia Dymnicka, Aliaksei Krysiankou)

Czaniecka Piątka

Mężczyźni

1. Mateusz Jankowski (Elbląg) - 16:03

2. Kamil Szymanek (Piła) - 16:17

3. Bartosz Banach (Gdańsk) - 16:27

Kobiety

1. Agnieszka Kujach (Gdańsk) - 18:08

2. Natalia Krupińska (Gdańsk) - 18:09

3. Julia Mesjasz (Gdynia) - 18:35

Wszystkie wyniki dostępne są na stronie: https://live.sts-timing.pl/mg2026/