Kobieta i mężczyzna trafili do szpitala po tym, jak BMW M6, którym jechali, wypadło z drogi i uderzyło w drzewo. Prędkość, a przez to siła uderzenia musiały być tak ogromne, że z połowy auta zostały dosłownie strzępy. Zdjęcia, które opublikowały służby w piątek pokazują, że to prawdziwy cud, że kierowca i pasażerka wyszli z tego żywi.

REKLAMA

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

W Garczegorzu w powiecie lęborskim w województwie pomorskim w czwartek doszło do poważnego wypadku. BMW M6 wypadło z drogi i uderzył w drzewo. Samochodem podróżowały dwie osoby. Po uderzeniu kobieta znalazła się poza autem i najpierw pomogły jej osoby postronne. Mężczyzna, który siedział za kierowcą, został zakleszczony w środku. Aby go wydostać, strażacy musieli użyć narzędzi hydraulicznych.

Straż pożarna z Lęborka poinformowała w piątek, że oboje trafili do szpitala. Kobieta została przewieziona karetką, natomiast do przetransportowania mężczyzny potrzebny był śmigłowiec LPR.