Prezydent Andrzej Duda i szef resortu obrony Mariusz Błaszczak symbolicznie odebrali transport pierwszych czołgów i armatohaubic zamówionych w Korei Południowej. Pojazdy przypłynęły do portu w Gdyni wczoraj wieczorem. To pierwszy etap dostawy - na pokładach dwóch masowców przypłynęło na razie 10 czołgów oraz 24 armatohaubice. Łącznie zawarte z Koreańczykami kontrakty przewidują dostawę 189 czołgów i 212 armatohaubic.

REKLAMA

Zasilenie polskiej armii koreańskim sprzętem wojskowym ma olbrzymi wymiar symboliczny początków współpracy, która będzie przemysłowo, gospodarczo i w zakresie bezpieczeństwa owocna w przyszłości i dla Polski, i dla Korei Południowej - mówił podczas uroczystości prezydent Andrzej Duda.

Poza praktycznym wymiarem zasilania polskiej armii bezpośrednio przez ten sprzęt, jest w tym także olbrzymi wymiar symboliczny początków współpracy, która - mam nadzieję - będzie przemysłowo, gospodarczo i w zakresie bezpieczeństwa owocna w przyszłości i dla Polski, i dla Korei Południowej - podkreślał Duda. Cieszę się, że dzięki rozpoczęciu tego właśnie programu dostaw, w przyszłości będziemy wspólnie produkowali czołgi i będzie wspólnie serwisowali, a być może także i produkowali samoloty - dodał.

Podkreślił także, że dostawa sprzętu wojskowego do Polski jest realnym wzmocnieniem bezpieczeństwa Rzeczypospolitej.

Dziś na polskiej ziemi jest już 10 czołgów K2 i 24 armatohaubice K9. W przyszłym roku kolejne dostawy. Polscy żołnierze ćwiczą już swoje umiejętności w Korei Południowej, związane z obsługą tego sprzętu, a więc mają już odpowiednią wiedzę, by niejako z marszu wejść we wszystko, co związane jest z obsługą tego sprzętu - powiedział szef MON Mariusz Błaszczak, przypominając, że umowa przewiduje także pakiet techniczny i szkoleniowy oraz amunicję do zakupionego sprzętu.

Chcemy pokoju, dlatego szykujemy się do wojny. Rozwijamy liczebnie Wojsko Polskie, ale także wzmacniamy je poprzez wyposażanie w nowoczesną broń. Zarówno czołgi K2, jak i armatohaubice K9 należą do najnowocześniejszej broni. (...) To daje Wojsku Polskiemu narzędzia, by skutecznie odstraszać agresora - oświadczył.

Co zakłada umowa?

W lipcu zawarto umowę ramową z Hyundai Rotem na pozyskanie łącznie 1000 czołgów K2 i jego spolonizowanej wersji rozwojowej K2PL z pojazdami towarzyszącymi - tj. wozami zabezpieczenia technicznego, wsparcia inżynieryjnego i mostami towarzyszącymi oraz pozostałymi elementami wykorzystującymi polskie rozwiązania, a także pakietem szkoleniowym i logistycznym, zapasem amunicji oraz wsparciem technicznym.

Umowa ramowa dotycząca zakupu armatohaubic produkowanych przez Hanwha Defense przewiduje pozyskanie łącznie 672 haubic samobieżnych K9A1 i jej spolonizowanej wersji rozwojowej K9PL, także z pojazdami towarzyszącymi, pakietem szkoleniowym i logistycznym, zapasem amunicji oraz wsparciem technicznym.

Pod koniec sierpnia br. podpisano umowy wykonawcze na pierwszych 180 czołgów K2 w latach 2022-25 oraz 212 haubic samobieżnych K9, których dostawy przewidziano na lata 2022-26.

/ Adam Warżawa / PAP
/ Adam Warżawa / PAP
/ Adam Warżawa / PAP
/ Adam Warżawa / PAP
/ Adam Warżawa / PAP
/ Adam Warżawa / PAP
/ Adam Warżawa / PAP
/ Adam Warżawa / PAP
/ Adam Warżawa / PAP
/ Adam Warżawa / PAP