RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

„Polskie Monte Carlo”. Nad Bałtykiem szykuje się nowy rekord

Opracowanie: Publikacja: Wtorek, 28 lipca (08:11)

Polskie wybrzeże cieszy się coraz większą popularnością wśród turystów z Czech. Nasi południowi sąsiedzi chwalą szerokie plaże, dobrą kuchnię czy możliwość aktywnego wypoczynku. Wśród kurortów cenionych przez Czechów znalazł się m.in. Sopot, który bywa określany mianem „polskiego Monte Carlo”. Sezon 2026 może się okazać rekordowy pod względem liczby czeskich turystów nad Bałtykiem.

„Polskie Monte Carlo”. Nad Bałtykiem szykuje się nowy rekord
Sopot /Shutterstock
  • Polskie morze kusi zagranicznych turystów.
  • Czesi wybierają Bałtyk zamiast Adriatyku z uwagi na ceny oraz szybszy dojazd.
  • Co urzekło naszych południowych sąsiadów?
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Bałtyk cieszy się coraz większą popularnością wśród Czechów

Wiele wskazuje, że w tym roku nad Bałtyk przyjedzie więcej Czechów niż w 2025 roku – ocenił Pavel Trojan, dyrektor Zagranicznego Ośrodka Polskiej Organizacji Turystycznej w Pradze, w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

Z danych, które przywołał, wynika, że w 2025 r. Polskę odwiedziło 481 tys. obywateli Czech. Statystyki nie obejmują jednak osób korzystających z krótkoterminowego wynajmu, mniejszych pensjonatów ani turystów odwiedzających Polskę jednodniowo. Nie pozwalają także określić, ilu z nich wybrało wypoczynek nad Bałtykiem. Badania prowadzone w Sopocie wskazują jednak, że Czesi są tam drugą – po Niemcach – grupą zagranicznych turystów.

Zainteresowanie polskim wybrzeżem systematycznie rośnie od kilku lat – ocenił dyrektor Zagranicznego Ośrodka Polskiej Organizacji Turystycznej w Pradze. Przypomniał on, że od 2022 r. organizuje wyjazdy studyjne dla czeskich dziennikarzy do Sopotu, którzy po powrocie publikują pozytywne materiały o polskim wybrzeżu. Jak zauważył, część z nich określa Sopot mianem „polskiego Monte Carlo”, podkreślając standard usług oraz atmosferę kurortu.

„Polska staje się nową Chorwacją”. Nad Wisłą jest jednak znacznie taniej

Rosnącą popularność Bałtyku potwierdził czeski publicysta Luboš Palata. Już w ubiegłym roku pisał, że dla Czechów „Polska staje się nową Chorwacją”. Jak ocenił w rozmowie z Polską Agencją Prasową, trend ten nadal się umacnia.

Chorwacja pozostaje naszym najpopularniejszym kierunkiem wakacyjnym, ale Bałtyk zyskuje coraz więcej zwolenników. To oczywiście zupełnie inny rodzaj wypoczynku – pogoda jest mniej przewidywalna, a morze chłodniejsze – jednak wielu Czechom to nie przeszkadza. Jeśli ceny w Polsce nie wzrosną znacząco, oba kierunki mogą w przyszłości zrównać się pod względem popularności – powiedział.

Niebagatelne znaczenie dla naszych południowych sąsiadów mają bowiem koszty wypoczynku. Jak się okazuje, ceny w Polsce są bardziej przystępne niż nad Adriatykiem. Chorwacja stała się dla wielu Czechów zbyt droga – oceniła Ewa Klusova, politolożka z Trzyńca, w rozmowie z Polską Agencją Prasową. Z kolei Pavel Trojan podkreślił, że czescy turyści doceniają przede wszystkim wysoki poziom usług oraz korzystny stosunek jakości do ceny.

Co Czesi doceniają podczas wypoczynku w Polsce?

Jak się okazuje, Czesi nad polskim wybrzeżem doceniają warunki do różnego rodzaju wypoczynku. Wielu z nich, zamiast spędzać cały dzień na plaży, wybiera jazdę na rowerze, spacery, nordic walking czy kajakarstwo – zaznaczył Pavel Trojan.

Czesi są bardzo aktywnymi turystami. W hotelach często słyszę, że po śniadaniu znikają na cały dzień i wracają dopiero wieczorem – powiedział.

Z kolei dziennikarka portalu „Seznam Zprávy” Lucie Tomanová – która zdecydowała się na rodzinne wakacje nad Bałtykiem z uwagi na łagodniejszy klimat niż na południu Europy – w rozmowie z Polską Agencją Prasową chwaliła szerokie plaże, dobrą kuchnię (zwłaszcza ryby) oraz możliwość aktywnego wypoczynku. Relacjonowała, że podczas wypoczynku na polskim wybrzeżu spacerowała po plażach, pływała kajakiem, uprawiała bodyboarding i szukała bursztynów.

Jej zdaniem jednak niektóre miejsca nadal wymagają modernizacji infrastruktury turystycznej.

Wygodny dojazd. Podróż znacznie krótsza niż nad Adriatyk

Politolożka Ewa Klusova zwróciła uwagę, że Bałtyk jest najbliższym morzem dla Czechów. Można tam wygodnie dojechać samochodem, co ma dla wielu rodzin duże znaczenie – powiedziała.

Jak się okazuje, Czesi cenią polską infrastrukturę drogową. Dzięki rozbudowie sieci dróg ekspresowych i autostrad podróż z Pragi lub zachodnich Czech nad polskie wybrzeże zajmuje niewiele ponad sześć godzin, czyli niemal dwukrotnie krócej niż wyjazd nad Adriatyk – podkreślił dyrektor Zagranicznego Ośrodka Polskiej Organizacji Turystycznej w Pradze Pavel Trojan.

Z kolei publicysta Luboš Palata zauważył, że podróż samochodem pozwala Czechom zobaczyć zmiany, jakie zaszły w Polsce w ostatnich latach.

Wielu z nich jest zaskoczonych poziomem infrastruktury drogowej i tempem rozwoju gospodarczego Polski. Jeszcze niedawno powszechne było przekonanie, że Czechy wyprzedzają Polskę pod względem rozwoju – powiedział.

Polskie góry wciąż wygrywają z morzem

Mimo rosnącej popularności Bałtyku, Czechów nadal częściej przyciągają polskie góry. To przede wszystkim Karkonosze, do których z Pragi można dojechać w około dwie godziny. Jednocześnie – jak zgodnie ocenili rozmówcy Polskiej Agencji Prasowej – zainteresowanie polskim wybrzeżem systematycznie rośnie i w kolejnych latach może nadal się zwiększać.

Jak wynika z opublikowanego w czerwcu br. raportu Głównego Urzędu Statystycznego „Turystyka w 2025 r.”, polskie obiekty noclegowe przyjęły w ubiegłym roku 482 tys. turystów z Czech. Dane z Banku Danych Lokalnych GUS za 2025 rok wskazują, że województwo pomorskie odwiedziło ponad 26 tys. turystów z Czech, a woj. zachodniopomorskie ponad 25 tys.


Źródło: RMF24/PAP
Tagi: Sopot Bałtyk
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: