RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Niekarany, ojciec dwójki dzieci. 15 lat temu miał zabić 13-letnią Izę

Opracowanie: Publikacja: Czwartek, 23 lipca (10:28)

Jest przełom w śledztwie w sprawie śmierci 13-letniej Izy Strzałkowskiej z Gdyni. Do zbrodni doszło niemal 15 lat temu. Teraz aresztowany został 37-letni Michał S. Przyznał się do zabójstwa dziewczynki. Mężczyznę zatrzymano dzięki badaniom profilu DNA.

Niekarany, ojciec dwójki dzieci. 15 lat temu miał zabić 13-letnią Izę
Zatrzymanie Michała S., zdj. Policja Pomorska /Policja
  • Po niemal 15 latach od zabójstwa 13-letniej Izy Strzałkowskiej z Gdyni zatrzymano 37-letniego Michała S., który przyznał się do zbrodni.
  • Kluczową rolę w rozwiązaniu sprawy odegrały badania profilu DNA.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Iza Strzałkowska została zabita 23 sierpnia 2011 roku. Miała wtedy 13 lat. Jej zabójca pozostawał nieuchwytny przez 15 lat.

Teraz doszło do przełomu. Dzięki badaniom profilu DNA zatrzymany został 37-letni Michał S. z Gdyni. 

Michał S. przyznał się do zabójstwa Izy

Funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku zatrzymali Michała S. we wtorek rano. W środę po południu Sąd Rejonowy w Gdańsku aresztował podejrzanego o zabójstwo na tle seksualnym 13-letniej Izabeli Strzałkowskiej. 37-latkowi grozi dożywocie.

Jak informuje prokuratura, mężczyzna od razu wiedział, o jaką zbrodnię chodzi i przyznał się do morderstwa 13-letniej Izy Strzałkowskiej. W prokuraturze jednak, poza przyznaniem się do zabójstwa, nie chciał nic wyjaśniać.

W jednej z pierwszych rozmów z policjantami powiedział: „tak, to ja jestem osobą, która to zrobiła” – mówi prokurator Mariusz Marciniak z Prokuratury Regionalnej w Gdańsku

Dodał, że ofiara była prawdopodobnie przypadkowa, a atak nie był zaplanowany.

Michał S. - ojciec dwójki dzieci, nigdy nie był notowany

W chwili morderstwa Michał S. miał 22 lata. Mieszkał niedaleko swojej ofiary w Gdyni Dąbrowie. Dziś ma żonę i dwójkę dzieci w wieku przedszkolnym. Nigdy nie był notowany przez policję.

 

Iza odprowadzała koleżankę na przystanek

Do zabójstwa doszło 23 sierpnia 2011 r. w Gdyni. Ciało dziewczynki, która wieczorem odprowadziła swoją koleżankę na przystanek autobusowy, znalazła jej matka - w lasku w dzielnicy Dąbrowa, 300 metrów od bloku, gdzie mieszkała. Iza została zgwałcona, przyczyną jej śmierci było uduszenie. Funkcjonariusze na miejscu zabezpieczyli profil DNA potencjalnego sprawcy.

Kluczowe były badania DNA

Jak podała prokuratura, właśnie dzięki profilowi DNA udało się zatrzymać podejrzanego. Trudność w wykryciu sprawcy zabójstwa wynikała jednak z tego, że do zdarzenia doszło przy braku bezpośrednich świadków, a wyizolowany profil DNA sprawcy nigdy nie pojawił się w dostępnych bazach danych.

W śledztwie w sprawie zabójstwa Izabeli Strzałkowskiej zastosowana metoda genealogii genetycznej miała charakter wykrywczy, a nie stricte dowodowy. Ekspertyza z zakresu genealogii genetycznej nie jest dowodem sprawstwa - przekazał rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Gdańsku Mariusz Marciniak. 

Śledztwo umorzono w 2013 r., ale policjanci cały czas szukali zabójcy

Pierwsze śledztwo ws. śmierci Izy Strzałkowskiej, mimo przesłuchania setek osób i zabezpieczenia ogromnego materiału dowodowego, zostało umorzone w 2013 roku. Policjanci jednak cały czas szukali sprawcy.

Po przejęciu sprawy przez Prokuraturę Regionalną w 2020 r. śledczy rozpoczęli ponowną, szczegółową analizę materiału dowodowego. 

Prokurator oraz policjanci z zespołu ds. przestępstw niewykrytych, tzw. Archiwum X Wydziału Dochodzeniowo Śledczego i Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku sporządzili kolejne tysiące stron dokumentacji, przesłuchali łącznie ponad 950 osób i pobrali ponad 900 próbek DNA. 

Uzyskali także blisko 150 opinii biegłych różnych specjalności, genetyki, medycyny sądowej, daktyloskopii, informatyki, elektrochemii i inżynierii materiałowej, fizykochemii oraz profilowania kryminalnego. Pracowali nad każdym możliwym tropem, budując nowe hipotezy.

Rewolucyjna metoda zastosowana po raz pierwszy w Polsce


Dzięki zastosowanej po raz pierwszy w Polsce, rewolucyjnej metodzie śledczej nastąpił przełom. Współpraca z powołanym przez prokuratora zespołem biegłych w zakresie genealogii genetycznej pozwoliło na typowanie osób poprzez analizę pokrewieństwa w szerokich bazach danych

Śledczy trafili na ślad podejrzanego po tym, jak jego krewny dobrowolnie umieścił profil DNA w ogólnodostępnej bazie danych służącej do poszukiwania rodziny.

Po zatrzymaniu Michała S. analizy porównawcze DNA potwierdziły pełną zgodność profilu podejrzanego z materiałem zabezpieczonym na ciele Izy w 2011 r.


Źródło: RMF24/PAP
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: