Zatrzymanie na gorącym uczynku
Do zatrzymania mężczyzny doszło 14 września wieczorem, kiedy policjanci z Pruszcza Gdańskiego zwrócili uwagę na nerwowe zachowanie 37-latka. Podczas legitymowania funkcjonariusze wyczuli od mężczyzny charakterystyczny zapach marihuany.
Mieszkaniec Pruszcza Gdańskiego próbował zniszczyć papierowe zawiniątko, które miał schowane w paczce papierosów – relacjonują mundurowi.
Okazało się, że w środku znajdowała się marihuana. Mężczyzna został natychmiast zatrzymany.
Szokujące odkrycie podczas przeszukania
Następnego dnia rano policjanci przeszukali mieszkanie zatrzymanego. Tam natrafili na przedmioty przypominające broń palną oraz granat ręczny, a także kolejne porcje narkotyków – amfetaminę i marihuanę.
Ze względu na realne zagrożenie wybuchem, podjęto decyzję o ewakuacji bloku. Z 75 mieszkań ewakuowano 72 osoby. Na miejsce wezwano policyjnych pirotechników i techników kryminalistyki.
Przedmiot przypominający granat został przewieziony na poligon wojskowy, gdzie eksperci potwierdzili, że był to granat bojowy. Został on bezpiecznie zneutralizowany. W tym czasie zabezpieczono także pistolet i ostrą amunicję, które przekazano do badań laboratoryjnych.
Zarzuty i grożąca kara
37-latek został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty posiadania znacznej ilości narkotyków, przedmiotu wybuchowego oraz broni i amunicji bez wymaganego zezwolenia.
Mężczyzna trafił na trzy miesiące do aresztu. Za posiadanie znacznej ilości narkotyków grozi kara do 10 lat więzienia, natomiast za nielegalne posiadanie broni, amunicji i granatu – od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.