Ekspresowy rejs na Zatoce Gdańskiej
Amber Express zaczyna regularnie kursować na Zatoce Gdańskiej już 1 lipca. Połączy Półwysep z Trójmiastem na trasach: Gdańsk-Hel, Hel-Sopot i Gdynia-Hel. Sztandarowy, wyjątkowo krótki rejs Gdynia-Hel, ma zająć około 30 minut. Co ważne, czas ten może się niekiedy wydłużyć przez m.in. warunki pogodowe.
Dla porównania pociąg na tej samej trasie jedzie około 1,5 godz. Z kolei podróżując samochodem, zwłaszcza w sezonie, czas przejazdu może nawet przewyższyć 2 godziny. To czterokrotnie więcej niż rejs nowym katamaranem we flocie Żeglugi Gdańskiej.
Maszyna może pomieścić 353 pasażerów. Ci jednak nie zaświadczą wielkiego luksusu na pokładzie – jak bowiem donoszą branżowe media, w środku nie przewidziano baru czy strefy gastronomicznej. Atutem podróży tym katamaranem jest przede wszystkim krótki czas rejsu, w przeciwieństwie do dłuższych, bardziej wycieczkowych połączeń na Zatoce.
Stabilność i komfort
Amber Express mierzy 31 metrów długości i rozwija prędkość 20 węzłów, czyli ok. 37 km/h. Maszyna ma francuski rodowód – wcześniej służyła m.in. na wodach Zatoki Biskajskiej, gdzie przewoziła personel wojskowy. Została wybudowana w 2004 roku.
Jak podkreśla kapitan statku Andrzej Balinowski, katamaran ten jest wymagający dla obsługi.
Jednostkę tę prowadzi się trudno, bo ma dużą powierzchnię nawiewu, małe zanurzenie, duże gabaryty… – mówił kpt. Balinowski w rozmowie z dziennikarzem RMF FM Stanisławem Pawłowskim.
Jeden z pasażerów, z którym rozmawiał nasz reporter, podkreślał poczucie stabilności na statku.
Nie ulega takim uderzeniom fali. (…) Komfort jest bardzo duży i myślę, że na Hel będą same miłe podróże – mówił podczas wtorkowej prezentacji statku.