Do zdarzenia doszło w nocy z wtorku na środę. Przed godziną 3.00 w Mścicach ( Zachodniopomorskie) kierowca Peugeota nie zatrzymał się do kontroli drogowej.
Rozpoczął ucieczkę w stronę Koszalina, następnie wjechał pod prąd w drogę ekspresową S6 w kierunku Kołobrzegu. Istniało ryzyko, że zderzy się czołowo z prawidłowo jadącymi samochodami.
Po kilku kilometrach niebezpiecznej jazdy policjanci zdołali bezpiecznie zatrzymać pojazd. Jak się okazało, kierowca miał aż 2,7 promila alkoholu w organizmie. Dodatkowo nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi.
W samochodzie znajdowała się również 52-letnia pasażerka, która miała blisko 4 promile alkoholu.
Oboje zatrzymani trzeźwieją obecnie w policyjnym pomieszczeniu zatrzymań.
Zarzuty i konsekwencje
32-latek usłyszy zarzuty niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości.
Policja zapowiada również ukaranie go za szereg wykroczeń drogowych.
32-latkowi będą stawiane zarzuty niezatrzymania się do kontroli drogowej, prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości, zostanie też ukarany za szereg popełnionych wykroczeń drogowych związanych z wyjątkowo niebezpiecznym sposobem jazdy – przekazała asp. Izabela Sreberska z koszalińskiej policji.