RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Prototyp terenowego Poloneza. Dlaczego nie trafił do produkcji?

Opracowanie: Publikacja: Poniedziałek, 14 września 2026 (13:06)

Nie poradził sobie w trudnym terenie i nie trafił do produkcji. Od poniedziałku w Muzeum Techniki i Komunikacji - Zajezdnia Sztuki w Szczecinie można oglądać prototyp terenowego Poloneza.

Chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google
Prototyp terenowego Poloneza. Dlaczego nie trafił do produkcji?
Prototyp terenowego Poloneza prezentowany w Muzeum Techniki i Komunikacji - Zajezdnia Sztuki w Szczecinie, fot. Marcin Bielecki /PAP

To miał być terenowy Polonez

BR-83 – jedyny ocalały prototyp terenowego Poloneza – trafił z magazynu na wystawę.

To miał być terenowy Polonez. Fabryka Samochodów Osobowych w Warszawie wymyśliła, że oprócz Polonezów osobowych będzie też miała terenówki. To było dość powszechne w PRL-u, że firmy chciały mieć komplet pojazdów, tyle że nie bardzo chcieli inwestować. Była taka moda, żeby wykorzystywać części samochodów osobowych - powiedział kustosz Muzeum Techniki i Komunikacji - Zajezdnia Sztuki w Szczecinie Jacek Ogrodniczak.

Fabryka Samochodów Osobowych zleciła Przemysłowemu Instytutowi Motoryzacyjnemu opracowanie terenowego Poloneza. Wzięli większość części z Poloneza, trochę z Żuka, w pewnym momencie kierownicę z dużego Fiata i stworzyli pojazd, który otrzymał tylko roboczą nazwę BR-83. B jak badawczy, R jak rozwojowy, a 83 to data powstania 1983 r. – wyjaśnił.

„Ciekło to, co mogło ciec”

Pojazd miał nadwozie – podobne do terenowego Tarpana – opracowane w Pimocie. Silnik o pojemności 1481 cm sześciennych, skrzynię biegów, wał napędowy pochodzący z Poloneza. Terenówka miała też napęd na cztery koła.

Kustosz przekazał, że prototyp po testach wypadł jednak „średnio”, ponieważ podzespoły z Poloneza nie sprawdziły się w trudnym terenie.

Ciekło to, co mogło ciec. Wylewała się benzyna, olej, samochód nie radził sobie w terenie, bo miał za niski prześwit, a koła z Poloneza. Do produkcji więc nie trafił, został się tylko ten jeden egzemplarz pokazujący kawałek motoryzacji polskiej – dodał Ogrodniczak.

 

Na wystawie do połowy grudnia

Prototyp terenowego Poloneza trafił do Muzeum Techniki i Komunikacji - Zajezdnia Sztuki w Szczecinie jako część większej kolekcji. Do tej pory był przechowywany w magazynie.

Co trzy miesiące zmieniamy te samochody, żeby pokazać, co mamy w magazynach. W stanie niezbyt pięknym, ale to są zawsze ciekawe egzemplarze – powiedział Ogrodniczak.

Samochód można oglądać w budynku muzeum do 14 grudnia br. Po nim oglądać będzie można ciężarówkę Lublin, następnie Syrenę laminat i Citroena Prestige z 1979 r.


Źródło: RMF24/PAP
Tagi: polonez

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: