Do 3 lat więzienia grozi mężczyźnie, który zjechał autem osobowym ze skarpy w Bytomiu. 50-latek był kompletnie pijany.
- Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej rmf24.pl
Niebezpieczna sytuacja miała miejsce we wtorek po godz. 13 przy ulicy Chorzowskiej w Bytomiu. Policjanci ustalili, że 50-latek jadący Oplem chciał skręcić, ale zjechał ze skarpy.
Auto uderzyło w kontenery na odpady i zatrzymało się na ogrodzeniu.
50-latek podróżował sam. Nie wymagał hospitalizacji. Badanie wykazało, że miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie.
Nieodpowiedzialny kierowca trafił do izby wytrzeźwień. Policjanci zatrzymali jego prawo jazdy.
Mężczyźnie grozi wysoka grzywna, zakaz prowadzenia aut i nawet do 3 lat więzienia.