30-letni Kamil B. usłyszał zarzuty po brutalnym ataku na lekarkę podczas badań psychiatrycznych w częstochowskim szpitalu. Mężczyzna, który był już wcześniej karany za podobne przestępstwo, zniszczył także wyposażenie gabinetu. Prokuratura wnioskuje o jego tymczasowe aresztowanie.

REKLAMA

  • 30-letni Kamil B. podczas badań psychiatrycznych w częstochowskim szpitalu brutalnie pobił lekarkę i zniszczył wyposażenie gabinetu.
  • Mężczyzna usłyszał zarzuty, a prokuratura wnioskuje o jego tymczasowe aresztowanie.
  • 30-latek był już wcześniej karany za podobny atak na inną lekarkę.
  • Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Brutalny atak podczas badań psychiatrycznych

Do zdarzenia doszło w środę przed południem w Miejskim Szpitalu Zespolonym w Częstochowie. Kamil B., skierowany przez sąd na badania psychiatryczne w związku ze sprawą o wykroczenia drogowe (tamowanie ruchu), po wejściu do gabinetu zaatakował biegłą lekarkę. Przewrócił ją na podłogę, wielokrotnie uderzał pięścią w głowę i kopał po brzuchu. W wyniku napaści kobieta doznała obrażeń, w tym ran tłuczonych i krwiaków.

"Ponadto w trakcie zdarzenia Kamil B. zniszczył wyposażenie gabinetu w postaci monitora, mebli i drzwi, powodując szkodę w wysokości co najmniej 4 tys. zł" - przekazał prok. Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy częstochowskiej prokuratury okręgowej. Napastnik został obezwładniony przez ochroniarza i inną osobę przebywającą w szpitalu, a następnie przekazany policji.

Prokuratura stawia zarzuty i wnioskuje o areszt

Prokuratura Rejonowa Częstochowa-Północ wszczęła śledztwo w tej sprawie. Jak poinformował prok. Tomasz Ozimek, Kamilowi B. przedstawiono zarzut usiłowania spowodowania ciężkich obrażeń ciała u lekarki podczas pełnienia przez nią obowiązków służbowych oraz zniszczenia mienia szpitala. Mężczyzna odmówił składania wyjaśnień. Grozi mu kara od 3 do 20 lat pozbawienia wolności.

Po przesłuchaniu podejrzany został przewieziony do szpitala w Lublińcu na konsultację psychiatryczną. Biegli nie stwierdzili przeciwwskazań do osadzenia, dlatego prokuratura skierowała do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie.

Kamil B. to recydywista

Kamil B. był już wcześniej karany za podobne przestępstwo. W kwietniu 2025 roku, podczas badań w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Częstochowie, znieważył lekarkę, popchnął ją, uderzył w twarz i kopnął, a także groził jej pozbawieniem życia. Sąd skazał go wtedy na osiem miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności, orzekł zakaz kontaktowania się z pokrzywdzoną oraz zadośćuczynienie w wysokości 5 tysięcy złotych.