Katowice przygotowały ule dla 240 tys. pszczół. Dotychczas miasto miało trzy ule - po jednym przy Basenie Burowiec i na dachach Basenu Brynów oraz NOSPR-u. W tym roku uli będzie siedem.

REKLAMA

Miejskie ule to jedno z działań prowadzonych w Katowicach z myślą o dobrostanie owadów. Nie zapominamy o wysiewaniu łąk kwietnych, ale też staramy się wprowadzać jak najwięcej zieleni do centrum Katowic - zauważa Marcin Krupa, prezydent Katowic. Jeśli to możliwe, Zakład Zieleni Miejskiej zmienia częstotliwość i zasady koszenia traw oraz pamięta o ciągłym wysiewaniu i pielęgnacji roślin. Zachęcamy też mieszkańców do szukania w swoim otoczeniu starych, nieużywanych donic i do adoptowania ich np. na kwietne mini-łąki - dodaje prezydent.

Jak podaje portal miejski katowice.eu pierwsze miejskie ule stanęły w Katowicach w 2019 roku. W środę zakończył się montaż oraz zasiedlanie trzech nowych. Ule są w 100 proc. ekologiczne, zrobione z naturalnych materiałów, bez użycia tworzyw sztucznych czy styropianu.

Miód pozyskiwany z uli to gadżet promocyjny miasta. W ubiegłym roku przeprowadzono jego badania, porównujące miód zebrany z dachu NOSPR-u z losowo wybranym ze sklepowej półki. Okazało się, że katowicki miód nie zawiera pozostałości pestycydów ani zwiększonej zawartości pierwiastków ciężkich.

Analizy przeprowadzone na zlecenie miasta przez Zakład Pszczelarstwa w Puławach wykazały, że miód zbierany w ubiegłym roku w ulach na terenach basenów powstaje głównie z pyłków zebranych z różnych gatunków wierzb i kasztanowców (51 proc. pyłków) oraz śliw i koniczyny. W miodzie z dachu NOSPR-u pyłki kasztanowców stanowiły aż 62 proc. całości. Reszta to między innymi pyłki głogu, klonów, maliny czy winobluszczów.