Szczątki plut. Alojzego Talika ps. Orzeł i Eugeniusza Kani ps. Chytry, żołnierzy NSZ mjr. Henryka Flamego straconych przez władze komunistyczne w więzieniu, odnalazł IPN na cmentarzu w Bielsku-Białej - dowiedziała się PAP od przedstawiciela Instytutu.

REKLAMA

W czwartek odnaleźliśmy szczątki pięciu osób w układzie bardzo charakterystycznym dla pochówku więziennego. Wszystko wskazuje na to, że ciała ofiar zostały bezładnie wrzucone do mogiły. Znaleziska przy szczątkach i szczegóły antropologiczne wskazują, że odnaleźliśmy właściwą mogiłę masową - powiedział główny specjalista w wieloosobowym stanowisku ds. poszukiwań i identyfikacji katowickiego oddziału IPN Adam Kondracki.

Jak podkreślił, obecnie przeprowadzone zostaną badania antropologiczne i sądowo-lekarskie, w tym identyfikacyjne, które - jak się wyraził - "potwierdzą, że najprawdopodobniej zostali odnalezieni żołnierze mjr. Henryka Flamego Bartka". IPN poszukiwał w tym miejscu plut. Alojzego Talika ps. OrzełEugeniusza Kani ps. Chytry.

Adam Kondracki poinformował, że Instytut dotarł do rodzin obu bohaterów. "Szczęśliwie, mamy od najbliższych osób materiał biologiczny do badań" - powiedział.

Kondracki zaznaczył, że rodziny żołnierzy zadecydują o miejscu ich pochówku. Usłyszą o możliwości pochowania ich w uroczystym pogrzebie z asystą wojskową razem z towarzyszami broni, czyli innymi żołnierzami Bartka - powiedział.

W masowej mogile oprócz Żołnierzy Wyklętych pochowane były trzy inne osoby, które zostały skazane za czyny kryminalne. Wyrok śmierci wykonano 17 grudnia 1946 roku. Wszystkich pięciu pogrzebano wspólnie na końcu cmentarza. Później utworzone zostały w tym miejscu inne groby.

Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN we współpracy z Oddziałową Komisją Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu rozpoczęły prace poszukiwawczo-ekshumacyjne na cmentarzu parafii św. Mikołaja przy ul. Grunwaldzkiej w Bielsku-Białej we wtorek. Potrwają do piątku.

Plut. Alojzy Talik ps. Orzeł urodzony był w 1925 r. w Czechowicach. Z zawodu był mechanikiem i ślusarzem. Miał duże uzdolnienia artystycznie - grał na akordeonie i studiował na Akademii Sztuk Pięknych. Organizował placówkę ZWM w Czechowicach. Od sierpnia 1945 r. służył w KW MO w Białymstoku. W czerwcu 1946 r., przebywając na urlopie w Czechowicach u rodziny, zdezerterował i wstąpił do Zgrupowania NSZ mjr. Henryka Flamego "Bartka".

W składzie kompanii "Burza" uczestniczył w akcjach ekspropriacyjnych, likwidacyjnych, rozbiciu posterunków MO. Brał udział w potyczkach z grupami operacyjnymi UB-MO-KBW. 28 października 1946 r. został aresztowany, kiedy ranny ukrywał się u krewnych. 3 grudnia 1946 r. został skazany przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Katowicach na karę śmierci. Wyrok został wykonany 17 grudnia 1946 r. w bielskim więzieniu.

Eugeniusz Kania ps. Chytry, urodził się w 1929 r. w Czechowicach. Mieszkał w Bronowie. Gdy miał 2 lata zmarła jego matka. Ojciec Józef, komendant posterunku Policji Województwa Śląskiego w Aleksandrowicach, w 1939 r. dostał się do niewoli sowieckiej i trafił do obozu w Ostaszkowie. W kwietniu 1940 r. został przez NKWD wywieziony do Tweru, zamordowany i pogrzebany w Miednoje.

Osierocony Eugeniusz wychowywał się u dziadków. Pracował jako pomocnik tokarza, przy regulacji rzeki oraz jako robotnik leśny. Od czerwca 1946 r. działał w kompanii "Burza" Zgrupowania NSZ mjr. Henryka Flamego "Bartka". Uczestniczył w akcjach ekspropriacyjnych, likwidacyjnych, rozbiciu posterunku MO. Brał udział w potyczkach z grupami operacyjnymi UB-MO-KBW. Zatrzymany został 11 października 1946 r. u krewnych w Izdebce (dziś Siestrzechowice, powiat nyski - IPN). 3 grudnia 1946 r. został skazany przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Katowicach na karę śmierci. Został stracony 17 grudnia 1946 r. w bielskim węzieniu.

Oddział NSZ mjr. Henryka Flamego "Bartka" był największym antykomunistycznym ugrupowaniem na Górnym Śląsku i w Beskidach. Liczył kilkuset żołnierzy i podobną liczbę współpracowników. Stoczył wiele walk z UB i KBW.

Od lipca 1946 r. w oddziale działali agenci bezpieki, którzy we wrześniu zorganizowali fikcyjny przerzut części zgrupowania na Zachód. Według ustaleń IPN żołnierzy "Bartka" przewieziono na Opolszczyznę w trzech transportach i zamordowano. Flame w marcu 1947 r. ujawnił się w Bielsku. 1 grudnia 1947 r. został zastrzelony przez milicjanta.