Do zdarzenia doszło rankiem 18 października 2025 r. - poinformowała prokuratura. Kobieta wsiadła do taksówki nieoznakowanej logiem którejkolwiek korporacji.
Nie znała kierowcy, który w trakcie przejazdu miał naruszyć jej wolność seksualną, wykorzystując jej bezbronność.
Wieczorem poszkodowana zawiadomiła policję. Potrafiła wskazać jedynie kolor pojazdu i to, że był to minivan. Po kilku miesiącach śledztwa, w połowie maja tego roku, funkcjonariusze zatrzymali podejrzanego. Mężczyzna usłyszał zarzuty, został objęty dozorem policyjnym, a także otrzymał zakaz prowadzenia działalności związanej z przewozem osób.
Śledczy ustalili, że w czerwcu mężczyzna znów wszedł w konflikt z prawem. Dokonał zuchwałej kradzieży w sklepie. Jego łup był wart ponad 680 zł. Za to również ma odpowiedzieć przed sądem.
49-latek był już wcześniej karany. Teraz grozi mu osiem lat więzienia.