Zapaliło się jedno z mieszkań. Straż pożarna przekazała reporterowi RMF FM, że w budynku mogło dojść do wybuchu gazu.
Jeszcze przed przyjazdem strażaków 10 osób wyszło z mieszkań. Jedna z nich była poparzona.
Zakończona nad ranem akcja gaszenia pożaru trwała około trzech godzin. Lokatorzy dwóch mieszkań ze względu na uszkodzenia musieli spędzić noc u bliskich. Pozostali mogli wrócić do siebie.
Na miejscu było sześć strażackich wozów.