Jak informuje dziennikarka RMF FM Martyna Czerwińska, mężczyzna nie zatrzymał się do policyjnej kontroli w Sosnowcu.
31-latek zaczął wyprzedzać inne auta i był przez wiele kilometrów nieuchwytny, dopiero w Czeladzi został zablokowany przez samochody ciężarowe, w jeden z nich uderzył.
To była okazja, aby obezwładnić kierowcę, ale kiedy podbiegł do niego policjant, znów ruszył z impetem, w dodatku najeżdżając na funkcjonariusza.
Policjanci musieli użyć broni - oddali sześć strzałów ostrzegawczych w powietrze oraz dwa w opony BMW - dowiedział się dziennikarz RMF FM Krzysztof Zasada. To ostatecznie zakończyło pościg.
W wyniku zdecydowanych działań policjantów 31-latek został zatrzymany na terenie Czeladzi. W chwili obecnej prowadzone są czynności pod nadzorem prokuratury - przekazał młodszy aspirant Sebastian Chojnacki z katowickiej policji.
Za kierownicą siedział 31-letni Sebastian Z., który ma zakaz prowadzenia pojazdów. Pod nadzorem policjantów przewieziono go do szpitala z urazem ręki.
Stan potrąconego policjanta jest stabilny.