RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Pod wpływem narkotyków, z zakazem prowadzenia. Zabił 9-latka na rowerze

Opracowanie: Publikacja: Piątek, 31 lipca (16:40) Aktualizacja: Piątek, 31 lipca (19:38)

38-letni Jakub Sz., który w Kuźnicy Starej śmiertelnie potrącił 9-letniego chłopca, był pod wpływem narkotyków i prowadził mimo sądowego zakazu. Prokuratura w Częstochowie złożyła w piątek wniosek o areszt dla mężczyzny - sąd przychylił się do niego. W BMW 38-latka odkryto też 29 gr narkotyków.

Pod wpływem narkotyków, z zakazem prowadzenia. Zabił 9-latka na rowerze
Miejsce wypadku (fot. Policja Śląska) /materiały udostępnione
  • 38-letni Jakub Sz., który w Kuźnicy Starej śmiertelnie potrącił 9-letniego chłopca, prowadził samochód pod wpływem narkotyków i mimo sądowego zakazu.
  • Dodatkowo w jego BMW policjanci znaleźli 29 gr narkotyków.
  • Co dalej z mężczyzną?
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Do tragedii doszło w środę wieczorem w Kuźnicy Starej, niewielkiej miejscowości w powiecie kłobuckim. Około godziny 19:00, kierujący BMW 38-letni Jakub Sz. na zakręcie, wjechał na chodnik i potrącił 9-letniego chłopca, który jechał rowerem w pobliżu swojego domu. Samochód po rozbiciu ogrodzenia zatrzymał się dopiero na jednej z posesji.

Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe. Chłopiec był reanimowany, a następnie śmigłowcem przetransportowany do szpitala w Opolu. Niestety, mimo wysiłków lekarzy, dziecko zmarło w nocy ze środy na czwartek w wyniku ciężkich obrażeń.

Kierowca pod wpływem narkotyków i z zakazem prowadzenia

Jakub Sz. został zatrzymany przez policję zaraz po wypadku. W samochodzie, którym podróżowały jeszcze dwie osoby – mężczyzna i kobieta – funkcjonariusze znaleźli 29 gramów narkotyków. Badania wykazały, że kierowca nie był pod wpływem alkoholu, jednak zlecono również badania toksykologiczne na obecność środków odurzających. Wyniki, które prokuratura otrzymała w piątek, potwierdziły, że 38-latek prowadził pojazd pod wpływem narkotyków.

 

Dodatkowo, jak ustalili śledczy, Jakub Sz. prowadził samochód mimo obowiązującego go 5-letniego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Zakaz ten został nałożony przez sąd po wcześniejszych przestępstwach drogowych.

Wniosek o areszt

W piątek Jakub Sz. został przewieziony z policyjnej izby zatrzymań do Prokuratury Rejonowej w Częstochowie, gdzie usłyszał zarzuty. Odpowie za spowodowanie śmiertelnego wypadku drogowego pod wpływem środków odurzających oraz w trakcie obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Dodatkowo prokurator przedstawił mu zarzuty prowadzenia pojazdu pod wpływem narkotyków oraz posiadania i udzielania środków odurzających innym osobom.

Przesłuchany przez prokuratora Jakub Sz. przyznał się do zarzucanego mu przestępstwa i złożył wyjaśnienia. Ponadto prokurator przedstawił mu zarzuty prowadzenia pojazdu mechanicznego pod wpływem środków odurzających oraz posiadania i udzielania narkotyków innym osobom – poinformował prok. Tomasz Ozimek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

 

Prokuratura złożyła także wniosek o tymczasowy areszt dla podejrzanego, argumentując to grożącą mu surową karą – od 5 do nawet 20 lat więzienia – oraz obawą ucieczki, ukrycia się lub matactwa ze strony Jakuba Sz.

Około godz. 19:30 sąd poinformował, że przychylił się do wniosku prokuratury - mężczyzna został aresztowany na trzy miesiące.

Kryminalna przeszłość kierowcy

Jakub Sz. nie po raz pierwszy złamał prawo. W tym roku był już karany za prowadzenie motocykla pod wpływem środków odurzających, ucieczkę przed policją oraz posiadanie amfetaminy. Sąd Rejonowy w Częstochowie skazał go wtedy na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata oraz orzekł wobec niego 5-letni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Wyrok uprawomocnił się zaledwie kilka tygodni temu, 1 lipca.

Wcześniej 38-latek był już notowany za posiadanie narkotyków oraz przełożenie tablicy rejestracyjnej z innego pojazdu.


Źródło: RMF24/PAP
Tagi: wypadek
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: