Sprawę opisał „Fakt”.
W niedzielę 9 sierpnia, przed godz. 20:00 niespełna 18-letnia dziewczyna wpadła pod tramwaj na ul. Kościuszki. Jechała rowerem i skręcając, wjechała wprost pod pojazd.
Nastolatka trafiła do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. NMP w Częstochowie. Doznała złamania czaszki, podudzia oraz pęknięcia żebra i płuca. Cytowane medium poinformowała o tym st. asp. Marlena Leszczyniak z częstochowskiej policji.
Młoda rowerzystka przeszła też operację. Jej stan jest ciężki, ale stabilny. Jest utrzymywana w śpiączce farmakologicznej z powodu urazu wielonarządowego. Przebywa na OIOMie dziecięcym naszego szpitala — powiedziała „Faktowi” Angelika Kawecka, rzecznik prasowy częstochowskiego szpitala na Parkitce.
Nastolatka jechała bez kasku. Z nieoficjalnych informacji „Faktu” wynika, iż miała słuchawki na uszach, a gdy wpadła pod tramwaj, ten miał ją ciągnąć jakieś 20-25 metrów, zanim się zatrzymał.
Policja bada przebieg wypadku.