Do tragicznego ogromnego pożaru skansenu w Sanoku w województwie podkarpackim doszło w nocy z soboty na niedzielę. Informację otrzymaliśmy od naszego Słuchacza na Gorącą Linię RMF FM.
Dzisiaj służby wróciły do sanockiego skansenu. Muzeum rozważa odbudowę spalonego kościoła - „perły w koronie” nie tylko Podkarpacia, ale i całej Polski. Był to zabytkowy, drewniany kościół p.w. św. Mikołaja z 1667 roku z Bączala Dolnego koło Jasła. Nie spłonął tylko krzyż znajdujący się przed świątynią. Ogień strawił także dwa inne obiekty w skansenie: chałupę z Niebocka i stodołę z Jasienicy Rosielnej.
Na miejscu trwają czynności zabezpieczające, których celem jest ustalenie przyczyn i okoliczności pożaru oraz odpowiedź na pytanie, dlaczego do niego doszło - powiedziała kustosz Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku Alicja Typrowicz.
Jak wyjaśniła, najważniejsze czynności zostały wykonane w niedzielę, jednak w poniedziałek służby ponownie przyjechały na miejsce i uzupełniają dokumentację potrzebną w postępowaniu. Jest biegły sądowy, prokurator, policja i straż pożarna.
Inny zabytkowy obiekt lub rekonstrukcja
Na razie nie zapadła decyzja, co znajdzie się w miejscu doszczętnie zniszczonego kościoła. Muzeum rozważa dwa rozwiązania: przeniesienie do skansenu innego zabytkowego obiektu odpowiadającego jego profilowi albo rekonstrukcję spalonej świątyni.
Nie zostały jeszcze podjęte decyzje, czy będzie to rekonstrukcja kościoła, czy też będziemy poszukiwać w terenie takiego obiektu, który spełniałby nasze wymogi, potrzeby i nadawałby się do tego, żeby go do skansenu przenieść - powiedziała Typrowicz.
Ewentualna rekonstrukcja byłaby możliwa, ponieważ muzeum posiada kompletną dokumentację architektoniczną spalonego kościoła. Znajduje się ona w archiwum naukowym placówki i pozwala na odtworzenie budynku.
Decyzja nie zostanie jednak sprowadzona wyłącznie do wyboru obiektu, który można odbudować. Każdy zabytek w sanockim skansenie został wybrany ze względu na swoją reprezentatywność dla określonego obszaru, grupy etnograficznej i tradycji budowlanej.