RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Marsz milczenia przeszedł przez Jarosław. „Proszę was, abyście nie winili narodu”

Autor: Publikacja: Sobota, 26 września (20:26) Aktualizacja: Sobota, 26 września (21:30)

Przez Jarosław na Podkarpaciu przeszedł Marsz milczenia poświęcony pamięci księdza zamordowanego w czwartek przez nożownika na terenie tamtejszego opactwa. Na rynku zebrały się rzesze mieszkańców.

Marsz milczenia przeszedł przez Jarosław. „Proszę was, abyście nie winili narodu”
Marsz milczenia w Jarosławiu (fot. Piotr Polak) /PAP

Rzesze mieszkańców miasta zebrały się na rynku w Jarosławiu, żeby przejść przed świątynię, gdzie duchowny został zaatakowany przez 31-letniego obywatela Ukrainy, u którego lekarze stwierdzili ostrą psychozę.

W ataku ranne zostały też cztery inne osoby, w tym dwóch księży. Sprawca został dzisiaj aresztowany przez sąd na trzy miesiące, areszt będzie odbywał w szpitalu. Stan zdrowia mężczyzny nie pozwala na przesłuchanie.

Niektórzy z demonstrujących przyszli oddać hołd tragicznie zmarłemu duchownemu. Był dla ludzi - mówił wierny.

Chodzi o to, żeby nie traktować innych obcokrajowców jako zagrożenie. Tego typu szaleństwo jest przypisane indywidualnie - dodawał w rozmowie z reporterem RMF FM jeden z mieszkańców Jarosławia.

Modlitwa przed opactwem

Przed opactwem modlitwę za zmarłego duchownego i pozostałe poszkodowane osoby poprowadził kapelan środowiska narodowego ks. Mateusz Olbrot. Mówił, że milczenie uczestników marszu było wyrazem bólu, gniewu i pytań o okoliczności tragedii.

Duchowny przypomniał postawę ks. Stanisława, który – jak podkreślił – oddał życie, chroniąc inne osoby. Zaapelował też o wsparcie dla medyków i modlitwę za rodziny dotknięte tragedią.

Marsz poprzedziło nabożeństwo w opactwie. Homilię wygłosił ks. Adrian, który został lekko ranny podczas czwartkowego ataku. Po udzieleniu pomocy medycznej opuścił szpital.

Wybaczamy i prosimy o modlitwę za nas, ale w sposób szczególny proszę Was o modlitwę za naszego oprawcę i o łaskę nawrócenia dla niego. Jemu ta modlitwa jest najbardziej potrzebna. Zło, które się wydarzyło w naszym opactwie, musimy zwyciężyć miłością i przebaczeniem – mówił ks. Adrian.

Zaapelował również, by nie przypisywać odpowiedzialności za czyn całemu narodowi, z którego pochodzi podejrzany.

Proszę was, abyście nie winili narodu, z którego był oprawca, bo zła dokonał konkretny człowiek. Nie odpowiadajmy nienawiścią, ale miłością, wsparciem, zrozumieniem i troską – podkreślił.

 

Atak na terenie klasztoru

Do zdarzenia doszło w czwartek przed południem na terenie opactwa przy ulicy Benedyktyńskiej w Jarosławiu. Według dotychczasowych ustaleń śledczych 31-latek wszedł do klasztornej kuchni, zabrał nóż i zaatakował pięć osób – czterech mężczyzn oraz kobietę.

Ksiądz, który próbował powstrzymać napastnika, zmarł. Dwie osoby w ciężkim stanie pozostają w szpitalu w Jarosławiu, przy czym ich stan od piątku się nie pogorszył. Ranna kobieta jest leczona w szpitalu w Przeworsku. Jedna z zaatakowanych osób opuściła już placówkę w Przemyślu.

Biegli psychiatrzy stwierdzili u 31-latka ostre wielopostaciowe zaburzenia psychotyczne. Jak zaznaczają śledczy, dotychczasowa opinia nie rozstrzyga jeszcze, czy mężczyzna był poczytalny w chwili ataku. 

Sąd uwzględnił wniosek Prokuratury Rejonowej w Jarosławiu i zdecydował o tymczasowym aresztowaniu Ihora M. do 23 grudnia 2026 roku.

Jak przekazała prokurator Bożena Harasz-Wołoszyn z Prokuratury Okręgowej w Przemyślu, środek zapobiegawczy ma być wykonywany w warunkach szpitalnych. Podejrzany nie został doprowadzony na posiedzenie sądu z powodu stanu zdrowia. 


Źródło: RMF24
Tagi: Jarosław
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: