Nowa trasa przez trzy kraje
Czeski przewoźnik Leo Express ogłosił uruchomienie od 31 lipca nowego połączenia kolejowego, które połączy Polskę, Czechy i Niemcy.
Pociąg z Przemyśla odjedzie o godzinie 12:04, zatrzymując się na Podkarpaciu m.in. w Jarosławiu i Rzeszowie.
Na trasie znajdą się także tak ważne stacje jak Tarnów, Kraków Główny i Oświęcim.
Po przekroczeniu granicy pociąg zatrzyma się w czeskich miastach, takich jak Bogumin, Ostrawa, Ołomuniec, Pardubice czy Děčín, a następnie w niemieckich miejscowościach, w tym Bad Schandau, Dreźnie, Weimarze, Erfurcie i Fuldzie.
Do Pragi skład dotrze o 22:32, do Drezna o 1:38, a do stacji końcowej we Frankfurcie nad Menem – następnego dnia o 7:22.
W drogę powrotną pociąg wyruszy z Frankfurtu o 15:03, by zameldować się w Przemyślu o 11:25.
Komfort i nowoczesność na pokładzie
Jak informuje przewoźni, nowy pociąg Leo Express to nie tylko szybkie i wygodne połączenie, ale także wysoki standard podróży. W składzie znajdą się klimatyzowane wagony z dostępem do Wi-Fi i gniazdek elektrycznych.
Przewoźnik zaoferuje trzy klasy podróży: Economy, Business oraz wagon sypialny Economy Sleeper, co pozwoli dopasować komfort podróży do indywidualnych potrzeb pasażerów.
Oferta dla mieszkańców Podkarpacia i podróżnych z Ukrainy
Jak podkreślają przedstawiciele przewoźnika, nowa linia jest skierowana przede wszystkim do mieszkańców województwa podkarpackiego oraz podróżnych z Ukrainy, którzy chcą wygodnie i bez przesiadek dotrzeć do największych ośrodków turystycznych i biznesowych Europy Zachodniej.
Bilety na nowe połączenie są już dostępne na stronie internetowej przewoźnika oraz w aplikacji mobilnej.
Naszym celem jest tworzenie nowych, wygodnych i przyjaznych dla środowiska połączeń międzynarodowych, które dotychczas nie istniały, oraz zapewnianie pasażerom przystępnych cenowo i nowoczesnych możliwości podróżowania po Europie – podkreślił w komunikacie dyrektor generalny Leo Express Peter Köhler.
Warto dodać, że Leo Express należy m.in. do hiszpańskiej grupy kolejowej Renfe, która posiada 50 proc. udziałów w spółce.
Nowe połączenie to kolejny krok w rozwoju oferty przewoźnika na rynku międzynarodowym.