Jak relacjonują ostrowscy policjanci, pierwsze zgłoszenie o podłożeniu ładunków wybuchowych w miejscowej szkole podstawowej otrzymali na początku września. Po sprawdzeniu placówki ustalono, że był to fałszywy alarm. Wtedy też rozpoczęto procedurę ustalenia tożsamości osoby, która zgłosiła się na policję.
Już kolejnego dnia sytuacja się powtórzyła. Tym razem jednak zgłoszenie dotyczyło podłożenia ładunków wybuchowych w szkołach podstawowych na obszarze całego kraju. W efekcie władze poszczególnych szkół podjęły decyzję o ewakuacji uczniów.
Upór mundurowych się opłacił. Ustalono tożsamość sprawcy tych fałszywych zgłoszeń. Okazało się, że za wszystkim stoi 41-letni mieszkaniec Ostrowa Wielkopolskiego – natychmiast został zatrzymany.
Po przedstawieniu zatrzymanemu zarzutu wywołania fałszywego alarmu w szkołach trafił do aresztu, gdzie spędzie najbliższe trzy miesiące. Grozi mu nawet 15 lat więzienia.