Według nieoficjalnych informacji dziennikarza RMF FM Piotra Bułakowskiego w szafce należącej do 15-latka doszło do wybuchu nieznanej substancji. Uszkodzona została jedna ze ścian. W pomieszczeniu na szczęście nie było nikogo.
Na miejscu jest policja i straż pożarna. Wezwana została specjalistyczna grupa minersko-pirotechniczna z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. Ma zbadać, co dokładnie eksplodowało w szafce nastolatka i czy dalej istnieje zagrożenie wybuchem.
Z powodu zdarzenia 30 dzieci i wychowawcy zostali ewakuowani. Nie pójdą dziś do szkoły.
Zapewniono im schronienie w innym miejskim kompleksie opiekuńczym przy ul. Chrobrego.
Jeśli okaże się, że wychowankowie nie będą mogli wrócić na noc do budynku przy ul. Mazurskiej, to będą nocować przy ul. Chrobrego. Zapewniliśmy im tam łóżka, pościel i kompleksową opiekę. Czekamy na decyzję nadzoru budowlanego i na ustalenia służb. Kluczowe jest dla nas to, że nikomu nic się nie stało – podkreśliła Joanna Urbaniak rzeczniczka prasowa Urzędu Miasta w Elblągu.
Pod opieką placówek działających przy ul. Mazurskiej na co dzień przebywa 40 dzieci w wieku od 5 do 19 lat.