Do groźnego zdarzenia doszło w poniedziałek na terenie jednej z firm przy ul. Rybnej w Elblągu. Jeden z pracowników zauważył przy przyłączu gazowym dwa plastikowe pojemniki wypełnione łatwopalną substancją, prawdopodobnie benzyną. Obok znajdowały się również kable i baterie.
Na miejsce natychmiast wezwano policję, straż pożarną oraz dwa zespoły energetyczne ze względu na znajdującą się w pobliżu stację transformatorową Elbląg Zachód.
Służby zarządziły ewakuację 29 osób z okolicznych zakładów pracy i wydzieliły strefę niebezpieczną.
Zatrzymany były pracownik firmy
Policja ustaliła, że związek ze sprawą może mieć były pracownik firmy.
Został zwolniony kilkanaście miesięcy temu. Wstępnie, podczas rozmowy z policjantami, przyznał się do umieszczenia pojemników z łatwopalną cieczą. Z jego relacji wynika, że działanie miało być wymierzone w byłego pracodawcę – poinformował nadkom. Krzysztof Nowacki z elbląskiej policji.
Mężczyzna usłyszy zarzut z art. 163 Kodeksu karnego, dotyczący sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach. Za takie przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.