Mundurowi próbują ustalić, kto prowadził Toyotę i co stało się z kierowcą po wypadku.
Do zdarzenia doszło około godziny pierwszej w nocy na wysokości MOP-u Malankowo w kierunku Łodzi. To pomiędzy węzłami Grudziądz i Lisewo.
Auto uderzyło w bariery energochłonne, ma kompletnie rozbity przód. Bariery i nawierzchnia zostały uszkodzone - jak szacuje policja - na odcinku około 30 metrów.
Strażacy, gdy w nocy przyjechali na miejsce, przeszukali teren wokół miejsca wypadku, ale nie znaleźli żadnej osoby poszkodowanej.