42-letniej Ewelinie T. i o dwa lata młodszemu Marcinowi T. prokuratura zarzuciła handel narkotykami, z czego mieli uczynić sobie stałe źródło dochodu.
Para przyznała się do winy
Ponadto mężczyźnie zarzucono wytworzenie znacznej ilości substancji psychoaktywnych i psychotropowych.
Oskarżeni przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów i złożyli szczegółowe wyjaśnienia opisujące mechanizm procederu. Żadne z małżonków nie było dotychczas karane sądownie. W toku śledztwa oboje byli aresztowani. Obecnie są pod dozorem policji i będą odpowiadać przed sądem z wolnej stopy – powiedziała rzecznik.
Dodała, że zgodnie z przedstawionymi zarzutami Marcinowi T. grozi kara od 3 do nawet 20 lat więzienia, a jego żonie od 2 do 12 lat.
Ustalenia śledczych
Z ustaleń śledztwa wynika, że oskarżeni mieli prowadzić proceder od czerwca 2021 r. do listopada 2025 roku w sposób zorganizowany i ciągły. Ich działalność miała polegać na dostarczaniu zabronionych substancji drogą pocztową do zakładów karnych i aresztów śledczych m.in. w Płocku, Elblągu, Radomiu i Świdnicy, a także dystrybucji narkotyków wśród innych odbiorców.
Impulsem do wszczęcia śledztwa w opisanej sprawie było znajdowanie w jednostkach penitencjarnych przesyłek zawierających narkotyki oraz podejrzenie, że mogły one pochodzić z jednego źródła. Podjęte przez policjantów i prokuraturę działania skutkowały zatrzymaniem małżeństwa mieszkającego w Gorzowie Wlkp.
Doszło do tego pod koniec listopada ubiegłego roku. W ich mieszkaniu znaleziono znaczne ilości narkotyków. Akt oskarżenia w opisanej sprawie został skierowany do Sądu Okręgowego w Gorzowie Wlkp. przez tamtejszą prokuraturę rejonową.