Balon podchodził do lądowania na polu w okolicach miejscowości Słup w powiecie grudziądzkim. W trakcie tego manewru zahaczył o gałęzie drzewa. Najpierw z przechylonego kosza wypadł pilot, a po uderzeniu w ziemię - także dwie pasażerki.
Biały balon z logo producenta przetworów spożywczych odleciał na północny-wschód i zniknął z pola widzenia. Ostatecznie znaleziono go w lesie pomiędzy Słupskim Młynem a Szczepankami.
Jak dowiedział się reporter RMF FM, pilot ma złamaną nogę, jedna z pasażerek złamaną rękę, a druga obrażenia ręki. Po wypadku wszystkie te osoby były przytomne. Trafiły do szpitala.
Sprawą zajmie się Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.