RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Śledczy skończyli prace w Tarnawie-Kolonii. Lej po rakiecie zasypany

Autor: Publikacja: Czwartek, 30 lipca (21:45)

Prokuratorzy zakończyli w czwartek wieczorem czynności w miejscu upadku rakiety w Tarnawie-Kolonii (woj. lubelskie). Śledczy zabezpieczyli liczne fragmenty pocisku, a w piątek przeprowadzą ich szczegółowe oględziny z udziałem eksperta z Ukrainy.

Śledczy skończyli prace w Tarnawie-Kolonii. Lej po rakiecie zasypany
Wojsko w miejscu upadku rakiety (fot. Wojciech Olkuśnik) /East News

Rzecznik lubelskiej prokuratury Marcin Kozak poinformował w czwartek wieczorem, że lej po pocisku został zasypany, a teren przekazany właścicielowi.

 

Podsumował, że podczas czwartkowych czynności żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej przeczesali teren o powierzchni ok. 3 km kwadratowych, „znajdując liczne szczątki rakiety, w tym elementy napędu”.

Na piątek  – przekazał prokurator - zaplanowano dalsze czynności procesowe, w szczególności oględziny szczątków rakiety w pomieszczeniach Żandarmerii Wojskowej. W pracach uczestniczyć będzie ekspert z Ukrainy, który ma pomóc polskim służbom w zidentyfikowaniu znalezionego obiektu. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk potwierdził w czwartek wieczorem, że na Lubelszczyźnie spadła rosyjska rakieta Ch-101.

Rzecznik Marcin Kozak informował wcześniej, że śledczy badali miejsce wybuchu, tj. lej o średnicy ok. 10 metrów i 5 metrów głębokości. Zabezpieczali odłamki, elementy rakiety oraz pobierali próbki ziemi.

Śledztwo Wydziału ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Lublinie prowadzone jest w kierunku naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej i sprowadzenia katastrofy w ruchu lotniczym.

Gen. Kraszewski: Nie budujmy przekonania, że mamy bardzo złe systemy obrony powietrznej
Czas: 07:47

Obca rakieta naruszyła naszą przestrzeń. Reakcja państwa

W czwartek o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt. Dla jego rozpoznania i przechwycenia skierowano myśliwiec F-16. O godz. 3.46 obiekt zniknął, prawdopodobne miejsce jego upadku zlokalizowano w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia - poinformowało nad ranem Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Prowadząca śledztwo w tej sprawie Prokuratura Okręgowa w Lublinie przekazała po południu, że najprawdopodobniej była to rakieta o oznaczeniach Ch-101 i zawierała materiał wybuchowy „w znacznej ilości”.

W opublikowanym później wpisie w języku angielskim premier przypomniał, że rakieta naruszyła polską przestrzeń powietrzną i spadła 50 km od Lublina. „Rakieta była uzbrojona. Z dużym prawdopodobieństwem była rosyjska. Chciałbym podziękować wszystkim przywódcom UE i NATO za ich solidarność i gotowość do pomocy” – napisał Tusk.

Później do wpisu Tuska w swoim wpisie nawiązał wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. „Coraz więcej materiału dowodowego zgromadzonego przez Żandarmerię Wojskową potwierdza, że w ziemię uderzyła rosyjska rakieta Ch-101” - napisał.

Szef MON podziękował jednocześnie „wszystkim pracującym na miejscu w celu szybkiego wyjaśnienia wszystkich okoliczności zdarzenia”.

Wcześniej, podczas konferencji prasowej na miejscu zdarzenia, Tusk zapowiedział, że szczegółowo badane będą „wszystkie elementy tego, co się zdarzyło ze strony rosyjskiej i ukraińskiej”, a także „wszystkie elementy reakcji państwa tak, żeby każdego tygodnia, każdego miesiąca nasze reakcje były doskonalsze”.

Tusk zaznaczył też, że jest w kontakcie z większością przywódców europejskich. Z kolei Stany Zjednoczone i Ukraina – jak zaznaczył - wyraziły zainteresowanie uczestnictwem w postępowaniu wyjaśniającym. Szef rządu zapewnił też, że pozostaje w tej sprawie w kontakcie z prezydentem Karolem Nawrockim i że „nie ma mowy o jakichkolwiek kłopotach, jeśli chodzi o współpracę wszystkich instytucji państwowych”.


Źródło: RMF24/PAP
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: