Donald Tusk jest na Lubelszczyźnie
Dźwięk syren alarmowych obudził przed 4 rano mieszkańców wschodniej Polski. Alarm słyszany był między innymi w Lublinie. Wcześniej Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o poderwaniu dyżurnych myśliwców w związku z uderzeniami Rosji na terenie Ukrainy.
O godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt; dla jego rozpoznania i przechwycenia skierowano myśliwiec F-16; o godz. 3.46 obiekt zanikł, prawdopodobne miejsce jego upadku zlokalizowano w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia - poinformowało w czwartek Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.
Strażacy zabezpieczają 10-metrowy krater w miejscowości Tarnawa-Kolonia. Obok są porozrzucane metalowe elementy. Wcześniej świadkowie alarmowali służby, że w okolicy słychać było potężny huk. Na miejsce udał się premier, który zwołał zespół koordynacyjny z udziałem ministra obrony narodowej i odpowiednich służb.
Byliśmy gotowi do zestrzelenia tej rakiety w przypadku, gdyby kontynuowała swój lot. Pierwsze informacje wskazują jednoznacznie, że odpowiednie służby zadziałały bardzo szybko i sprawnie. Nie było bezpośredniego zagrożenia w związku z tym, że rakieta spadła w terenie niezabudowanym- powiedział premier Donald Tusk.
Prokuratura: Teren jest bezpieczny
Na miejsce udał się Prokurator Okręgowy w Lublinie, który będzie osobiście koordynował czynności śledcze. Miejsce zostało sprawdzone przez służby pod kątem zagrożeń pirotechnicznych i radiacyjnych. Teren jest bezpieczny i można przystąpić do oględzin miejsca zdarzenia - poinformowała Prokuratura Okręgowa w Lublinie.
Rosyjska rakieta manewrująca Ch-101?
Przez noc rosyjska rakieta manewrująca Ch-101 przekroczyła granicę Polski w ramach masowego uderzenia Rosji na Ukrainę, naruszając przestrzeń powietrzną NATO. To kolejna wyraźna demonstracja, że wzmocnienie obrony przeciwlotniczej Ukrainy jest teraz pilne i stanowi gwarancję ochrony całej euroatlantyckiej społeczności. Ogółem 74 rakiety – wiele z nich balistyczne – oraz setki dronów zaatakowały Ukrainę. Zbrodniarz wojenny Putin kontynuuje wojnę przeciwko kobietom i dzieciom (...) - napisał minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha.
Na miejscu jest również przedstawiciel Biura Bezpieczeństwa Narodowego
Szef BBN-u Bartosz Grodecki poinformował, że prezydent Karol Nawrocki na bieżąco otrzymuje informacje o nocnym naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej. „Od wczesnych godzin porannych Pan Prezydent jest w kontakcie z premierem Donaldem Tuskiem i wicepremierem, ministrem obrony narodowej Władysławem Kosiniakiem–Kamyszem” - napisał. Przedstawiciel Biura Bezpieczńtwa Narodowego również pojechał na miejsce zdarzenia.
„Natychmiast wdrożono procedurę SPO13”
Marcin Kierwiński przekazał we wpisie na platformie X, że po tym, jak w nocy naruszona została polska przestrzeń powietrzna, „natychmiast wdrożono procedurę SPO13 i uruchomiono syreny alarmowe jako najszybszy sposób informowaniu o zagrożeniu”. Jak dodał, trwało ono około 13 minut. Służby MSWiA od wczesnych godzin pracują na miejscu - zapewnił.
