Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze Ewa Antonowicz poinformowała, że oprócz dziesięciu czynów paserstwa mężczyźni zostali oskarżeni o posiadanie narkotyków - a jednego z nich również o groźby wobec policjantów. Oskarżonym grozi do pięciu lat więzienia.
Sprawa miała swój początek 12 marca 2026 roku.
Wówczas na terenie gminy Maszewo dzielnicowi z krośnieńskiej komendy odzyskali dwa busy, dwa motocykle i zagęszczarkę płytową. Ustalono, że zostały skradzione w Niemczech - ich wartość oszacowano na 100 tys. złotych. Podczas dalszych przeszukań policjanci znaleźli kolejne przedmioty mogące pochodzić z przestępstwa, w tym motocykle, rower, elektronarzędzia oraz sprzęt budowlany.
Policja zatrzymała dwie osoby. Grozi im do 5 lat więzienie
Do sprawy zostali zatrzymani dwa mężczyźni w wieku 24 i 41 lat. Po przestawieniu zarzutów obaj trafili do aresztu. Oprócz zarzutu paserstwa starszy usłyszał zarzut posiadania narkotyków, a 24-latkowi zarzucono kierowanie gróźb i użycia miotacza gazu, wobec funkcjonariuszy w celu zmuszenia ich do odstąpienia od czynności służbowych.