78-latek stracił prawo jazdy
Do pierwszego wypadku doszło w Zamościu, na rondzie ok. 16:45 . 78-letni kierowca BMW, zjeżdżając z ulicy Dzieci Zamojszczyzny w ulicę Sadową, nie ustąpił pierwszeństwa 12-letniemu rowerzyście przejeżdżającemu przez przejazd rowerowy. Doszło do potrącenia chłopca, a następnie samochód przebił się przez pas zieleni i czołowo zderzył się z Toyotą, prowadzoną przez 62-letnią kobietę.
Zarówno kierowca BMW, jak i młody rowerzysta zostali przewiezieni do szpitala. Na szczęście, jak poinformowała policja „uczestnicy kolizji nie odnieśli poważniejszych obrażeń i zostali wypisani do domu”. Policja potwierdziła, że wszyscy uczestnicy byli trzeźwi. 12-latek miał na sobie kask, który ochronił go przed poważnymi urazami głowy.
Za rażące naruszenie przepisów ruchu drogowego policjanci zatrzymali kierowcy BMW prawo jazdy oraz dowody rejestracyjne pojazdów uczestniczących w kolizji.
Potrącenie przy wyjeździe z posesji
Do kolejnego potrącenia doszło w Białobrzegach zaledwie dwie godziny później. 48-letnia kierująca Oplem, wyjeżdżając z posesji, nie ustąpiła pierwszeństwa 42-letniemu rowerzyście poruszającemu się ścieżką rowerową. Po zderzeniu mężczyzna przewrócił się na chodnik i został przewieziony do szpitala. Również w tym przypadku skończyło się na niegroźnych obrażeniach.
Badanie alkomatem wykazało, że zarówno kierująca Oplem, jak i rowerzysta byli trzeźwi.
„W miejscach, gdzie mogą poruszać się rowerzyści kierowcy samochodów powinni zachować szczególną ostrożność i podczas wykonywania manewrów zwracać uwagę na cyklistów” – podkreślają funkcjonariusze. Rowerzystom zaleca się korzystanie z kasków ochronnych, które mogą uratować życie i zdrowie nawet w przypadku niegroźnie wyglądających wypadków.