W poniedziałek wieczorem Rosja przeprowadziła kolejne ataki powietrzne na terytorium Ukrainy. W odpowiedzi Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych (DORSZ) podjęło decyzję o uruchomieniu działań polskiego lotnictwa wojskowego w naszej przestrzeni powietrznej. Komunikat opublikowany na portalu X wskazywał, że działania mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie polskiego nieba, zwłaszcza w rejonach graniczących z Ukrainą.
Gotowość bojowa
Zgodnie z obowiązującymi procedurami, Centrum Operacji Powietrznych – Dowództwo Komponentu Powietrznego uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. W stan gotowości postawiono naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego. Dowództwo Operacyjne RSZ zapewniło, że sytuacja jest stale monitorowana, a podległe siły są gotowe do natychmiastowej reakcji w przypadku zagrożenia.
W związku z sytuacją Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało alert do mieszkańców 24 powiatów województwa lubelskiego. Wiadomość o treści: „UWAGA! Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Oczekuj dalszych komunikatów” trafiła do użytkowników telefonów komórkowych m.in. w Lublinie, Chełmie, Zamościu, Białej Podlaskiej oraz wielu innych miejscowościach regionu. Było to już czwarte tego typu ostrzeżenie w ciągu ostatnich siedmiu dni.
Działania zakończone
Krótko po godzinie 23 Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o zakończeniu działań. Służby podkreślają, że nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
Wraz z zakończeniem działań polskiego i sojuszniczego lotnictwa rozesłano alert RCB do mieszkańców województwa lubelskiego.
Alarm na Łotwie
W poniedziałkowy wieczór łotewskie siły zbrojne wydały oficjalne ostrzeżenie dotyczące możliwego zagrożenia z powietrza w rejonie miasta Krasław, położonego tuż przy granicy z Białorusią. Sytuacja była na tyle poważna, że natowskie myśliwce w ramach misji Baltic Air Policing zostały poderwane do działania.
Mieszkańcy regionu zostali poinformowani, że nie muszą podejmować żadnych dodatkowych kroków, ale w razie eskalacji sytuacji zostaną wydane kolejne komunikaty.
Drony coraz większym zagrożeniem
To nie pierwszy raz w tym roku, gdy łotewska przestrzeń powietrzna została naruszona. W 2026 roku odnotowano już kilka przypadków wtargnięcia dronów, a 8 czerwca natowskie myśliwce po raz pierwszy zestrzeliły bezzałogowiec, który przekroczył granicę powietrzną Łotwy.
Litwa, Łotwa i Estonia nie dysponują własnymi myśliwcami bojowymi. Ochronę ich nieba zapewniają sojusznicze samoloty w ramach misji Baltic Air Policing. Operacja prowadzona jest nieprzerwanie od 2004 roku, a jej znaczenie wzrosło po aneksji Krymu przez Rosję w 2014 roku i wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie w 2022 roku.