Policjanci z Tomaszowa Mazowieckiego zatrzymali do kontroli 52-letniego obywatela Ukrainy, który przewoził swoim pojazdem 15 osób, czyli o 7 więcej niż przewidywała homologacja pojazdu. Funkcjonariusze zatrzymali mu prawo jazdy. Kierowca musi też zapłacić ponad 2 tys. złotych mandatu.

REKLAMA

Niecodzienna interwencja drogowa w Tomaszowie Mazowieckim (woj. łódzkie).

Operatorzy miejskiego monitoringu zauważyli na ulicy Tkackiej busa, do którego wsiadło aż 15 osób. Na bieżąco śledzili trasę przejazdu auta, a następnie poinformowali o tym policję.

Po krótkim pościgu funkcjonariusze zatrzymali pojazd do kontroli drogowej.

Za kierownicą busa siedział 51-letni obywatel Ukrainy, a w środku panowały warunki dalekie od standardów bezpieczeństwa.

Na siedzeniach oraz na materacach rozłożonych na podłodze podróżowało łącznie 15 pasażerów w wieku od 14 do 50 lat - to obywatele Ukrainy, Indii i Nepalu.

Pasażerowie jechali do pracy sezonowej

Jak się okazało, wszyscy pasażerowie przebywali na terenie Polski legalnie i zmierzali do pracy sezonowej.

Kierowca busa był trzeźwy.

Pasażerowie zostali zmuszeni do opuszczenia pojazdu, a kierowca za swoje nieodpowiedzialne postępowanie otrzymał mandat w wysokości 2100 złotych.

Policjanci zatrzymali mu także prawo jazdy oraz nałożyli na jego konto 12 punktów karnych.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video