RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Sześć minut pod wodą w pełnym zanurzeniu. Wstrząsający zapis monitoringu z wypadku 7-latka

Opracowanie: Publikacja: Środa, 29 lipca (07:05)

Prokuratura Rejonowa Łódź Polesie prowadzi postępowanie w sprawie zdarzenia, do którego doszło w poniedziałek w Aquaparku Fala w Łodzi. Z wody wyłowiono siedmioletniego chłopca. Dziecko w stanie skrajnie ciężkim trafiło do szpitala.

Sześć minut pod wodą w pełnym zanurzeniu. Wstrząsający zapis monitoringu z wypadku 7-latka
Do tragicznego zdarzenia doszło w poniedziałek, zdj. ilustracyjne, autor RuskaPixs /Shutterstock
  • W poniedziałek w Aquaparku Fala w Łodzi podczas półkolonii doszło do wypadku.
  • 7-letni chłopiec został wyłowiony z wody i trafił na oddział intensywnej terapii w ICZMP.
  • Co wynika z zapisów monitoringu?
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Tragiczny przebieg półkolonii

Do zdarzenia doszło w poniedziałek w jednym z basenów Aquaparku Fala, podczas zajęć organizowanych w formie półkolonii przez zewnętrzną firmę. Według ustaleń śledczych 7-letni chłopiec uczestniczył w zajęciach nauki pływania, prowadzonych dla grupy 12 osób.

Jak przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Paweł Jasiak, z zapisów monitoringu wynika, że chłopiec w chwili zdarzenia przebywał na jednym z torów basenu. Z nieustalonej przyczyny przez około 3 minuty dziecko cyklicznie wynurzało się i zanurzało pod wodą. Następnie urządzenie zarejestrowało, że 7-latek znajdował się pod wodą w pełnym zanurzeniu przez około 6 minut.

Dwóch ratowników na basenie

Jak informuje TVN24, miejsce zdarzenia było dobrze widoczne co najmniej z dwóch stanowisk ratowniczych. Chłopiec ćwiczył z grupą starszych od siebie dzieci.

Na tym kursie podczas zajęć pod opieką opiekunki było dwanaścioro dzieci, więc poniżej limitu, to znaczy, obecnie nawet nie ma przepisów, które to regulują. Natomiast kiedyś były limity i wynosiły piętnaście osób, więc poniżej tej liczby. Na basenie było zgodnie z procedurami, zgodnie z prawem, dwóch ratowników - mówił w rozmowie z TVN24 Marcin Masłowski z Aquaparku Fala.

Przypadkowy świadek zauważył chłopca pod wodą

Dziecko zauważył i jako pierwszy udzielił mu pomocy mężczyzna, który przebywał w tym czasie na pływalni.

Nieprzytomny chłopiec został przewieziony do Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki (ICZMP). Trafił na oddział intensywnej terapii. Został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej.

Z informacji przekazanych we wtorek przez rzecznika ICZMP Adama Czerwińskiego wynikało, że stan chłopca określany jest jako skrajnie ciężki. Lekarze walczą o jego życie.

Działania prokuratury

Prokuratura przejrzała nagrania monitoringu. Śledczy zatrzymali też umowy pomiędzy organizatorem półkolonii a Aquaparkiem. Przesłuchano część osób, które tego dnia pracowały na basenie. Przeprowadzono też badania trzeźwości - nie wykazały one, aby ktokolwiek w chwili wypadku był pod wpływem alkoholu.

Postępowanie w prokuraturze prowadzone jest obecnie w kierunku narażenia podopiecznego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia bądź ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Ewentualne zmiany w kwalifikacji prawnej czynu są uzależnione od stanu zdrowia pokrzywdzonego.


Źródło: RMF24/PAP
Tagi: aquapark
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: