Siedmioletni chłopiec, który wczoraj tonął w Aquaparku Fala w Łodzi, jest w stanie skrajnie ciężkim. Taką informację przekazał dziennikarce RMF FM Magdalenie Grajnert rzecznik szpitala. Dziecko od wczoraj walczy o życie w klinice intensywnej terapii Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki.
Chłopiec przebywał pod wodą przez kilka minut; zdj. ilustracyjne autor Andrei Armiagov/Shutterstock
Do tragedii doszło w czasie wakacyjnego kursu pływania, w którym uczestniczyło dwanaścioro dzieci. Siedmioletni chłopiec zaczął się topić. Jak podkreślają przedstawiciele aquaparku, zajęcia organizowała firma zewnętrzna, a dzieci były pod nadzorem ratowników i opiekunów.
Dziecko dłuższy czas przebywało pod wodą. Kiedy zostało wydobyte na powierzchnię, było reanimowane. W ciężkim stanie zostało przewiezione do szpitala.
Policja i prokuratura ustalają teraz okoliczności tego zdarzenia. Śledczy sprawdzą m.in. nagranie z monitoringu, które zostało przekazane przez obiekt służbom.