System lokalizacji akustycznej dronów powstał we współpracy Instytutu Informatyki oraz Wydziału Mechanicznego Politechniki Łódzkiej. Został zaprezentowany podczas tegorocznego Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach. W czwartek naukowcy pokazali w Łodzi działanie prototypu określanego jako „łowca dronów”.
Urządzenie analizuje dźwięki otoczenia za pomocą systemu mikrofonów. Następnie identyfikuje i odizolowuje sygnał akustyczny generowany przez drona. Porównanie nagrań z kilku punktów pozwala określić położenie bezzałogowca.
Lokalizacja dronów na podstawie emitowanego przez nie dźwięku jest jedną z najbardziej interesujących w tej chwili technologii, która znajduje największe zainteresowanie wśród odbiorców, zarówno cywilnych, jak i wojskowych - powiedział dr Piotr Lipiński z Wydziału Fizyki Technicznej i Informatyki Stosowanej PŁ.
Jak zaznaczył, zainteresowanie rozwiązaniem wykazują podmioty z Polski i Ukrainy. Jedną z istotnych zalet ma być niski koszt produkcji oraz możliwość korzystania z elementów dostarczanych przez firmy z Polski i innych krajów europejskich.
System nie emituje sygnału
Twórcy podkreślają, że rozwiązanie działa pasywnie, czyli samo nie wysyła żadnych sygnałów. Dzięki temu może uzupełniać tradycyjne metody ochrony przestrzeni powietrznej i zabezpieczania ważnych obiektów.
System ma modułową konstrukcję. Może zostać rozbudowany m.in. o kamery termowizyjne, dodatkowe mikrofony oraz połączenie z systemami antydronowymi.
Według naukowców sieć mikrofonów mogłaby zostać rozmieszczona np. wzdłuż granicy. Za bardziej efektywne uznają jednak ochronę mniejszych obszarów, w tym infrastruktury krytycznej, gdzie szybkie wykrycie zagrożenia jest szczególnie istotne.
Lokalizacja i śledzenie toru lotu
Dr Maciej Podsędkowski z Wydziału Mechanicznego PŁ wskazał, że istotą projektu jest zdolność do skutecznego odizolowania dźwięku generowanego przez sam dron.
Potrafimy skutecznie wyizolować dźwięk własny drona i go wytłumić, zarówno w sposób mechaniczny, jak i w sposób wymagający obróbki danych na komputerze - powiedział.
System pozwala nie tylko określić położenie drona, ale też śledzić jego trasę, również, gdy porusza się na bardzo niskiej wysokości. Jak przekazali twórcy, już na etapie prototypu technologia osiągnęła skuteczność wymaganą przez wojsko.
Chodzi o taką sprawność, żeby udawało się wykrywać drony na podstawie dźwięku z odległości wystarczającej do tego, żeby obrona zdążyła zareagować - wyjaśnił Podsędkowski.
Uzupełnienie radarów, nie system obrony
Detektor może pracować na ziemi, ale również w powietrzu — przenoszony przez bezzałogowy statek powietrzny. Połączenie mikrofonów naziemnych z latającymi kamerami termowizyjnymi ma umożliwić stworzenie szczelniejszej bariery antydronowej.
Technologia może być szczególnie przydatna wobec dronów lecących na niskim pułapie, które mogą pozostać poza zasięgiem lub możliwościami wykrycia części systemów radarowych.
Naukowcy zastrzegają, że ich rozwiązanie nie jest systemem obronnym. Ma przede wszystkim wykrywać i lokalizować zagrożenie, dostarczając dane innym elementom obrony przeciwlotniczej. Poinformowali również, że prowadzą rozmowy dotyczące wdrożenia systemu do produkcji.