Drugą oskarżoną, podstawioną do fikcyjnego zarządzania ośrodkiem Elżbietę K., sąd skazał na 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Pracująca w schronisku weterynarz Kinga Z. została uniewinniona.
Proces trwał prawie trzy lata. Prokuratura zarzucała oskarżonym, że w schronisku psy były przetrzymywane w złych warunkach, miały niewystarczającą ilość jedzenia i wody oraz nie otrzymywały odpowiedniej opieki weterynaryjnej.
Sąd uznał, że doszło do znęcania się nad zwierzętami, ale nie miało ono charakteru szczególnego okrucieństwa.