Dwaj podejrzani usłyszeli zarzuty kradzieży zuchwałej, a trzeci – poplecznictwa. Sprawą zajmuje się Prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu.
Skradł organizer z biżuterią. Uciekł ze wspólnikiem
Do zdarzenia doszło 18 września, tuż po godzinie 9 rano. Jak informuje prokurator Justyna Rataj-Mykietyn, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu, jeden z mężczyzn, pod pretekstem zakupu złotej biżuterii, wykorzystał chwilową nieuwagę pracownicy salonu. W błyskawicznym tempie zabrał organizer z 133 łańcuszkami i wybiegł ze sklepu. Na zewnątrz czekał już na niego wspólnik.
Obaj odjechali z miejsca zdarzenia mercedesem w kierunku Nowego Sącza.
Podejrzani zatrzymani w Krakowie
Śledczy ustalili, że po ucieczce sprawcy spotkali się z innymi osobami. W lesie zniszczyli pozostałości po skradzionych przedmiotach, w tym organizer i jubilerskie etykiety, próbując zatrzeć ślady przestępstwa.
Policjanci szybko namierzyli podejrzanych w Krakowie i tam dokonali zatrzymania. Podczas przeszukania mieszkania jeden z mężczyzn próbował pozbyć się marihuany, wyrzucając przez okno 4,3 grama narkotyku. W związku z tym usłyszał dodatkowy zarzut posiadania środków odurzających.
Trzeci z zatrzymanych został oskarżony o poplecznictwo, czyli pomoc w zacieraniu śladów przestępstwa poprzez spalenie organizera i etykiet jubilerskich. Jak przekazała prokuratura, podczas posiedzenia aresztowego jeden z podejrzanych przyznał się do winy.
Prokuratura prowadzi dalsze czynności w celu ustalenia wszystkich osób zamieszanych w sprawę. Śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań.