RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Skandal w krakowskiej fundacji. Miliony złotych zniknęły ze zbiórek na chore dzieci

Opracowanie: Publikacja: Piątek, 14 sierpnia 2026 (10:30)

Trzy osoby związane z Towarzystwem Pomocy Dzieciom im. Marii Konopnickiej w Krakowie usłyszały poważne zarzuty. Prokuratura Okręgowa w Krakowie prowadzi śledztwo dotyczące oszustwa na ponad 3 miliony złotych, udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz prania pieniędzy pochodzących z przestępstwa. Zamiast na leczenie i rehabilitację ciężko chorych dzieci, pieniądze z publicznych zbiórek miały trafiać na prywatne konta osób związanych ze stowarzyszeniem.

Skandal w krakowskiej fundacji. Miliony złotych zniknęły ze zbiórek na chore dzieci
zefowie stowarzyszenia zbierającego na chore dzieci odpowiedzą za wyłudzenie ponad 3 mln zł/ Zdjęcie poglądowe /Shutterstock

Towarzystwo Pomocy Dzieciom im. Marii Konopnickiej od lat prowadziło zbiórki na rzecz chorych dzieci. Puszki i skarbonki z logo fundacji można było znaleźć w punktach usługowych w całej Polsce. 

Zbiórka trwała nieprzerwanie od sierpnia 2014 roku do listopada 2023 roku. Jak się jednak okazuje, dobroczynność była tylko przykrywką dla przestępczego procederu.

Prokuratura: Pieniądze trafiały na prywatne potrzeby

Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie, Mariusz Boroń, śledztwo wszczęto po doniesieniach medialnych o nieprawidłowościach w działalności stowarzyszenia. 

Zgromadzone dowody wskazują, że „pieniądze od darczyńców w znikomej części zostały przeznaczone dla potrzebujących pomocy dzieci, a w większości zostały wykorzystane na osobiste potrzeby trzech osób związanych ze stowarzyszeniem, w tym jego prezesa”. 

Środki były przelewane na wiele rachunków bankowych, by ukryć ich prawdziwe pochodzenie.

Zatrzymania i zarzuty

Na początku sierpnia zatrzymano dwie osoby związane z fundacją: Ewę S. i Rafała O. Prokurator przedstawił im zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, oszustwa wielkiej wartości na łączną kwotę ponad 3 mln zł na szkodę wielu pokrzywdzonych oraz prania pieniędzy. Oboje nie przyznali się do winy i decyzją sądu trafili do tymczasowego aresztu na trzy miesiące.

Kierujący grupą Bartosz S. przez pewien czas unikał zatrzymania. Wydano za nim list gończy, a we wtorek został zatrzymany i również trafił do aresztu. On także nie przyznał się do zarzucanych czynów.

Wszystkim podejrzanym grozi do 10 lat pozbawienia wolności. 


Źródło: RMF24/PAP
Tagi: oszustwo
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: